"FAZ": Do pokoju na Ukrainie wciąż daleko

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lutego 2015, 07:46
Niemiecka prasa z rezerwą pochodzi do nowego porozumienia w sprawie Ukrainy. Komentatorzy podkreślają, że ustalenia z Mińska jeszcze nie oznaczają pokoju.

Dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zauważa, że w pierwszym porozumieniu z Mińska już była mowa o zawieszeniu broni i utworzeniu strefy buforowej, ale spokój nie trwał długo. Teraz wszystko zależy od tego, jaki cel przyświecał w Mińsku Władimirowi Putinowi - czy chodzi o ostrożną zmianę kursu czy raczej o utrzymanie dotychczasowej polityki zamrażania konfliktów w Europie Wschodniej.

Jak czytamy, wczorajsze porozumienie z Mińska nie zmniejsza wątpliwości co do tego, czy Putin naprawdę szuka wyjścia z kryzysu. Komentator "Sueddeutsche Zeitung" dodaje, że rosyjski prezydent pozostaje "panem sytuacji i samodzielnie kontroluje, czy ogień w Donbasie będzie rozniecany czy gaszony".

Czytaj też: Hollande wyklucza sprzedaż Mistrali. Rosja wciąż nie spełniła warunków

"Ustalenia z Mińska nie oznaczają pokoju, nawet złudnego. Oznaczają co najwyżej opcję pokoju. Plan jest pełny dobrej woli, ale też pełny pułapek. Ukrainie i Zachodowi nie pozostaje nic innego, jak wierzyć w siłę słowa zapisanego w porozumieniu" - czytamy w "Sueddeutsche Zeitung".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj