Mateusz Szczurek powiedział w Jedynce, że decyzja ta oznacza zmniejszenie kosztu obsługi długu publicznego, dzięki czemu więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach podatników. Będzie to też korzystne dla gospodarki. Minister dodał, że obniżka stóp procentowych nie była niczym dziwnym, gdyż w obecnej sytuacji gospodarczej obniżki stóp są powszechne. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła wczoraj wszystkie stopy procentowe o 50 punktów bazowych.

Komentując wypowiedź szefa Rady Marka Belki, że cykl obniżek stóp procentowych się kończy, Mateusz Szczurek powiedział, że trzeba poczekać na rozwój sytuacji w gospodarce. Dodał, że ciągle mamy deflację, czyli ujemny wzrost cen. Oznacza to, że obywatele mogą kupić więcej towarów czy usług. 

>>> Czytaj więcej: RPP tnie stopy procentowe. Tak dużej obniżki nikt się nie spodziewał

Minister finansów powiedział, że podtrzymuje prognozę wzrostu gospodarczego na ten rok, wynoszącą 3,4 procent. Podkreślił, że poprawia się sytuacja na rynku pracy. Mateusz Szczurek dodał, że możliwości wytwórcze polskiej gospodarki nie są w pełni wykorzystywane.

Gość Jedynki oświadczył, że jest za ujednoliceniem stawek podatku VAT. Musiałyby temu jednak towarzyszyć działania osłonowe wobec ludzi o najniższych dochodach.
Mateusz Szczurek poinformował, że w ubiegłym roku około jedna trzecia deklaracji podatkowych została złożona przez Internet. Ministerstwo finansów liczy, że w tym roku skorzysta z tej możliwości jeszcze więcej podatników. Jest ona bowiem dla nich korzystniejsza.