Polkomtel poinformował, że przestaje brać udział w licytacji częstotliwości 800 MHz, które mają służyć operatorom do wybudowania sieci szybkiego Internetu LTE. W aukcji wystawiono pięć bloków po 5 MHz pasma, w sumie 25 MHz. Jednak jeden podmiot nie może kupić więcej niż 10 MHz. W prowadzonej od początku roku licytacji ceny jednego bloku przekroczyły już poziom 369 mln zł przy cenie wywoławczej 250 mln zł.

Zdaniem Polkomtelu dotychczasowy przebieg aukcji wskazuje na to, że w wyniku aukcji może powstać stan nierównowagi rynkowej i zaburzenia konkurencji. Operator obawia się, że dojdzie do realizacji scenariuszy, które będą niekorzystne dla rynku i klientów. „Jednym z nich jest np. sytuacja, w której współpracujące ze sobą Orange i T-Mobile zakupią po 10 MHz pasma i zbudują sieć 20 MHz. Pozostali operatorzy z jedynie 10 MHz nie będą mieli wówczas szans na konkurowanie z siecią o dwa razy szybszej transmisji danych” – czytamy w komunikacie Polkomtelu. 

>>> czytaj też: Można zgłaszać brak szybkiego Internetu. To może być ostatnia szansa, aby go otrzymać

Zdaniem Polkomtelu prawdopodobny jest również scenariusz, zgodnie z którym powstaną trzy sieci LTE. Jedną na bazie pasma 10 MHz stworzy Orange, drugą we współpracy z Play wybuduje T-Mobile (Polkomtel przypomina, że obie spółki już podpisały umowę o roamingu krajowym). Trzecia sieć powstałaby dzięki ostatniemu 5 MHz fragmentowi pasma, które posiada Sferia kojarzona z Grupą Zygmunta Solorza-Żaka, w której znajduje się Polkomtel. Przypomnijmy, że w aukcji uczestniczą jeszcze Emitel i NetNet.

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj w warunkach aukcji zapisała zakaz późniejszego współdzielenia pasma większego niż 15 MHz. Dlatego wydaje się, że obawy Polkomtela co do stworzenia sieci na bazie 20 MHz wydają się nieuzasadnione. Ponadto imperium Solorza-Żaka posiada w tej chwili najwięcej częstotliwości umożliwiających świadczenie usług LTE. Dzięki temu Polkomtel i Cyfrowy Polsat oferują klientom taryfy Power LTE, chwaląc się najbardziej rozległą siecią w Polsce. Jedyną możliwością dla T-Mobile, a szczególnie Orange, zaoferowania klientom podobnych usług jest zakup licytowanych właśnie częstotliwości. Decyzja Polkomtelu i argumenty przedstawione przez operatora we wczorajszym komunikacie prasowym oceniane są jako desperacka próba zablokowania aukcji. Należy przy tym przypomnieć, że nadal uczestniczy w niej spółka NetNet, także kojarzona z grupą właściciela Polsatu.