Równocześnie zlikwidowanych zostało 319,9 tys. etatów – o 7,8 proc. mniej niż w 2013 r. i najmniej od pięciu lat, czyli od czasu, gdy takie dane są dostępne.

W rezultacie w gospodarce przybyło netto 294,9 tys. miejsc pracy – aż o 90 proc. więcej niż w roku poprzednim i także najwięcej od 2009 r. Zdaniem Wiktora Wojciechowskiego, głównego ekonomisty Plus Banku, wskaźniki koniunktury gospodarczej wskazywały, że w średnim okresie firmy będą mogły bezpiecznie zwiększyć zatrudnienie bez ryzyka.

W tym roku wzrost liczby nowo tworzonych miejsc pracy może nieco wyhamować. – Ze względu na wysoką bazę odniesienia z roku poprzedniego – twierdzi Wojciechowski. Prognozy mówią o 3-proc. wzroście gospodarczym w najbliższych latach. Będą więc nadal dogodne warunki do tworzenia nowych miejsc pracy. Resort pracy oczekuje, że w końcu tego roku stopa bezrobocia może spaść do poziomu jednocyfrowego, z 11,5 proc. w roku ubiegłym.