W lutym przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło prawie 3981 zł i było o 3,2 proc. wyższe niż przed rokiem – wynika z danych GUS. Zwiększyło się więc realnie (po uwzględnieniu inflacji) o 5 proc. – Oczekujemy, że w całym roku pensje w przedsiębiorstwach wzrosną średnio o 4,6 proc. Spodziewamy się przy tym, że deflacja wyniesie w tym czasie 0,4 proc. Wobec tego siła nabywcza płac może wzrosnąć o ok. 5 proc. – informuje Karolina Sędzimir, ekonomista PKO BP. Jeśli spełni się ten scenariusz, wtedy realny wzrost wynagrodzeń w przedsiębiorstwach będzie najwyższy od siedmiu lat. Ale to tylko średnia, bo zarówno poziom wynagrodzeń, jak i jego zmiany są zróżnicowane w poszczególnych branżach.

Najwyższe płace są tradycyjnie w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego. W lutym średnia pensja w tej branży wyniosła 7873 zł i była o 10,2 proc. niższa w porównaniu z tą przed rokiem. To efekt tego, że wiele kopalń jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. W związku z tym górnicy otrzymali tylko część czternastej pensji, a pozostałą kwotę mają uzyskać w ratach w innym czasie.

>>> Czytaj też: Ministerstwo ujawniło, ile zarabiają w Polsce lekarze na etatach

Na drugim miejscu w tym rankingu znajdują się pracownicy firm zajmujących się działalnością informacyjną i komunikacją. Branża ta obejmuje m.in. wydawanie gazet, produkcję filmów i programów telewizyjnych oraz reklam. W lutym przeciętne wynagrodzenie wyniosło w niej 7483 zł i było wyższe niż przed rokiem o 5,1 proc.

Z kolei najniższe wynagrodzenia są od lat w przemyśle odzieżowym. Jest tak między innymi dlatego, że branża musi konkurować z bardzo tanimi wyrobami np. z Chin.