Forsal logo

Wypadki na drodze. Kiedy jest ich najwięcej? Od początku wakacji doszło do 232 wypadków śmiertelnych

wypadek samochód ogrodzenie ulica kolizja
Wypadki na drodze. Kiedy jest ich najwięcej?/Shutterstock
W Polsce do wypadków drogowych najczęściej dochodzi w piątki; sierpień jest miesiącem, w którym odnotowuje się ich najwięcej. Sprawcami ponad dwóch trzecich drogowych zdarzeń są mężczyźni – wynika z danych policji. Od początku wakacji doszło do 232 wypadków śmiertelnych.

Do ilu wypadków dochodzi w Polsce?

Polska należy do krajów o wysokim stopniu zagrożenia wypadkami drogowymi, jednak w porównaniu z poprzednimi latami ich liczba spada. Ze danych opublikowanych przez Komisję Europejską wynika, że w 2025 r. odnotowano około 19 400 ofiar śmiertelnych na europejskich drogach, co oznacza spadek o 3 proc. (580 zabitych mniej) w porównaniu z 2024 r. Daje to wskaźnik 43 zgonów na milion ludności, czyli o dwa mniej niż w 2024 r.

W Polsce w 2025 r. ten wskaźnik to 45 zgonów na milion ludności, w Norwegii i Szwecji - 20 zgonów, w Danii - 23 zgony, w Estonii - 31 zgonów, w Niemczech - 34 zgony, we Francji - 49 zgony, w Grecji - 50 zgonów, w Chorwacji - 67 zgonów, w Rumunii - 68 zgonów, a w Bułgarii - 71 zgonów.

KE zwróciła uwagę, że Belgia, Bułgaria, Dania, Polska i Rumunia są obecnie na dobrej drodze do osiągnięcia celu ograniczenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych o 50 proc. do 2030 r.

Z danych Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że na przestrzeni ostatnich lat liczba wypadków w Polsce się zmniejszyła. W ostatnim czasie także Komisja Europejska pozytywnie oceniła postępy naszego kraju w kwestii poprawy bezpieczeństwa drogowego, wskazując na największy spadek liczby ofiar śmiertelnych w UE w ciągu ostatnich 5 lat – o 35 proc. w stosunku do 2019 r.

Najwięcej wypadków w piątki

Z policyjnych statystyk za 2025 r. wynika, że na polskich drogach doszło do 21 tys. wypadków, w których zginęło ponad 1,6 tys. osób, a ponad 24,7 tys. odniosło obrażenia. Oznacza to, że w stosunku do 2024 r. było o 519 wypadków mniej, o 245 ofiar śmiertelnych mniej i o 67 rannych mniej.

Policyjne dane pokazują też, że w 2025 r. najwięcej wypadków, osób zabitych i rannych zanotowano w sierpniu – wypadki stanowiły 10,7 proc. ogółu, zabici - 11,4 proc. i ranni - 10,8 proc. Natomiast dokonując podziału wypadków drogowych na poszczególne dni tygodnia, najwięcej wypadków, osób zabitych i rannych odnotowano w piątki – wypadki (16,8 proc.), zabici (16,9 proc.) i ranni (16,7 proc.).

Mimo że większość wypadków wydarzyła się w obszarze zabudowanym, to w wyniku tych mających miejsce poza obszarem zabudowanym zginęło więcej osób; w co szóstym wypadku zginął człowiek, podczas gdy w obszarze zabudowanym – w co dwudziestym trzecim.

Najczęstsze przyczyny wypadków

Na prostych odcinkach dróg doszło do 12 482 wypadków. Kolejnym szczególnie niebezpiecznym miejscem były skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem przejazdu. Na ich obszarze było 5 087 wypadków, śmierć poniosło 211 osób, a obrażeń ciała doznało 6 077 osób.

Głównymi przyczynami wypadków było

  • nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu;
  • niedostosowanie prędkości do warunków ruchu;
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych.

Według statystyk sprawcami najczęściej byli mężczyźni – 72,2 proc. wypadków.

Śmiertelna mapa drogowa - wypadki podczas wakacji

Prawie dwa miesiące temu - w sobotę 27 czerwca - polska policja odpaliła 8. edycję projektu “Policyjna mapa wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym – Wakacje 2026”. Zgodnie z nią od wystartowania doszło do 232 wypadków śmiertelnych, w ciągu ostatniej doby - do 4 wypadków.

Jak podkreśla policja, bieżąca aktualizacja mapy, w tym wizualizacja, ma na celu zwrócenie uwagi na skalę tragedii do jakich dochodzi na polskich drogach, skłonić do refleksji użytkowników dróg, jak również zachęcić media do dyskusji na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Należy mieć na uwadze, że za każdym punktem zaznaczonym na tej mapie, kryje się ludzka tragedia. Każde, nawet z pozoru błahe zignorowanie przepisów, brawura, zlekceważenie senności czy zmęczenia mogą być przyczyną tragedii na drodze - zaznacza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Aleksandra Kiełczykowska
oprac. Aleksandra Kiełczykowska

Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową. 

Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiadczenie mieszkaniowe otrzymuje ponad 143 tys. funkcjonariuszy służb mundurowych. Dodatek to nawet 1800 zł »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj