Według dyrekcji francuskich kolei, był to jawny przykład poważnego narażenia na bezpieczeństwo życia ludzkiego. Co więcej, działanie to miało charakter świadomy i celowy.

Z tych to powodów koleje uważają za stosowne wystąpić na drogę sądową. Przedstawiciel SNCF podkreślił, że tego typu nieodpowiedzialne zachowanie powinno być publicznie napiętnowane i ukaranie. Sprawcy należą do światowej elity kolarskiej, są zawodowcami i stanowią wzór do naśladowania dla rzeszy amatorów, a także dzieci i młodzieży uprawiających tę dyscyplinę sportu. Trzeba zatem zrobić wszystko, by tego typu postępowanie nie znalazło naśladowców wśród amatorów biorących udział w na przykład jednodniowych, niedzielnych imprezach.

Wczoraj, na 87 kilometrów przed metą w Roubiax, na przejeździe kolejowym opuszczono zapory w związku ze zbliżającym się ekspresem TGV. Szlaban podzielił peleton na dwie części. Kilkunastu kolarzy przedostało się na drugą stronę bokiem, bądź pod zaporami. Takie zachowanie jest także karalne przez władze kolarskie. Organizatorzy, by tego uniknąć, poprosili, aby pierwsza grupa poczekała na resztę zablokowaną przejazdem pociągu i by wszyscy pojechali razem. 

>>> Czytaj też: Polacy wysiadają z pociągów. Kolej ma coraz bardziej pod górkę