Ten neutralny wynik był rezultatem spadku cen ropy naftowej, miedzi oraz niektórych towarów rolnych, przy jednoczesnym wzroście notowań metali szlachetnych oraz większości zbóż.

Dobre warunki do zasiewów kukurydzy w USA

Pod wyraźną presją podaży utrzymują się notowania kukurydzy. Cena tego zboża w minionym tygodniu kontynuowała kilkutygodniowy ruch spadkowy, a początek bieżącego tygodnia przynosi dalsze osuwanie się cen tego zboża w dół.

Spadek cen kukurydzy w Stanach Zjednoczonych ma uzasadnienie fundamentalne. Podaż tego zboża jest duża po ubiegłorocznych obfitych zbiorach, a obecnie konkurencją dla zboża z USA jest kukurydza z Ameryki Południowej, której zbiory dobiegają już powoli końca.

Co więcej, perspektywy tegorocznych zbiorów w Stanach Zjednoczonych również są dobre. O ile jeszcze kilka tygodni temu obawiano się, że pogoda pokrzyżuje plany zasiewów zbóż w USA, to ostatnio warunki meteorologiczne na terenach uprawy kukurydzy są wręcz idealne do zasiewów.

Wczoraj amerykański Departament Rolnictwa (USDA) podał zresztą, że na razie zasiewy przebiegają wyjątkowo sprawnie. W swoim cotygodniowym raporcie departament podał, że farmerzy zasiali kukurydzę już na 55 procentach planowanego areału (stan na minioną niedzielę). Oznacza to znaczące przyspieszenie tempa zasiewów – wzrost w porównaniu do wcześniejszego tygodnia wyniósł aż 36 punktów procentowych. Jest to także wynik znacznie lepszy niż 5-letnia średnia dla tego okresu w roku, która wynosi 38%. Szybkie tempo zasiewów oczywiście nie oznacza jeszcze, że tegoroczne zbiory kukurydzy będą obfite – jednak z pewnością daje ono pewien bufor bezpieczeństwa przed latem, które bywa gorące i suche.

Z technicznego punktu widzenia, notowania kukurydzy w USA mają duże szanse na pogłębienie spadków. Przebicie w dół wcześniejszego wsparcia w okolicach 366-370 USD za 100 buszli otworzyło cenom kukurydzy drogę do zejścia co najmniej do poziomu 355 USD za 100 buszli.

Z kolei notowania pszenicy na początku bieżącego tygodnia ustabilizowały się tuż powyżej poziomu 470 USD za 100 buszli. Poziom ten jest ważnym technicznym wsparciem, które zatrzymało dynamiczny spadek cen pszenicy we wrześniu ubiegłego roku.

USDA wczoraj podał także dane dotyczące zasiewów pszenicy jarej, które podobnie jak w przypadku kukurydzy, pokazały, że farmerzy starają się maksymalnie wykorzystać dobre warunki pogodowe. W niedzielę zasiane było 75% areału przeznaczonego na uprawę pszenicy jarej.

Z kolei obecne uprawy pszenicy ozimej nadal cechują się raczej średnią jakością – według USDA, na koniec ubiegłego tygodnia 43% zasianej pszenicy ozimej było dobrej lub bardzo dobrej jakości. To wprawdzie o jeden punkt procentowy więcej niż tydzień wcześniej, jednak mniej od 5-letniej średniej, która znajduje się na poziomie 46%.

Okolice 470 USD za 100 buszli są ważnym poziomem wsparcia, który może zatrzymać stronę podażową na tym rynku, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej.