Najnowsze dane GUS już po raz 22 pokazują dobrą koniunkturę na rynku deweloperskim. W kwietniu liczba rozpoczętych przez nich inwestycji była o 35,8% wyższa niż w marcu oraz aż o 84,4% wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W jednym miesiącu zaczęli oni bowiem budowę prawie 9,2 tys. lokali. Jest to najwięcej od 3 lat.

Warto przypomnieć, że w kwietniu 2012 roku w życie wchodziła tzw. ustawa deweloperska, która podniosła bezpieczeństwo zakupu nowego mieszkania. Chcąc uciec przed częścią obostrzeń związanych z nowym prawem, deweloperzy lawinowo rozpoczynali nowe inwestycje, przed dniem wejścia w życie ustawy. W efekcie w kwietniu 2012 roku rozpoczęto budowę 9,6 tys. mieszkań – jedynie o 495 lokali więcej niż wynika z najnowszych danych GUS.

Regulacje pomagają sprzedawać nowe mieszkania

Coraz lepsze wyniki firm budujących mieszkania notowane są już jednak od wielu miesięcy, a powody takiego stanu rzeczy pozostają w dużej mierze niezmienione. Przede wszystkim są to stopy procentowe. Dzięki nim kredyt jest rekordowo tani, a lokaty nisko oprocentowane. Oba te czynniki działają pozytywnie na rynek nieruchomości. Tani kredyt ułatwia decyzję o zakupie własnego „M”, a niskooprocentowane lokaty powodują, że część osób posiadających kapitał, w poszukiwaniu większych zysków, kupuje mieszkania na wynajem. Drugim ważnym elementem są regulacje Komisji Nadzoru Finansowego. Te każą od stycznia br. posiadać min. 10% wkładu własnego przy zakupie mieszkania. Na tym paradoksalnie korzystają deweloperzy. Trzeba bowiem pamiętać, że aby kupić mieszkanie, trzeba posiadać nie tylko wkład własny, ale też gotówkę na pokrycie kosztów transakcyjnych. Te na rynku pierwotnym można wycenić na około 1-2% wartości nieruchomości, podczas gdy na wtórnym już na 5-6% wartości nieruchomości. W efekcie chcąc kupić używane mieszkanie na kredyt trzeba posiadać 15-16% jego ceny w gotówce, a w przypadku lokalu nowego wystarczy 11-12% ceny. Cierpią na tym sprzedający lokale używane, a korzystają deweloperzy, którzy oficjalnie przyznają, że konieczność posiadania narzuconego rekomendacją S wkładu własnego (w 2014 r. 5%, a w 2015 r. 10% wartości nieruchomości) nie jest dla nich nadmiernym problemem. Ten efekt potęguje jeszcze fakt, że jedynie kupując nowy lokal można korzystać z dopłat w programie „Mieszkanie dla młodych”. W efekcie formy budujące mieszkania raczej nie narzekają na sprzedaż lokali.

27 tys. mieszkań może powstać w każdej chwili

Przy tak dużej dynamice rozpoczynanych inwestycji, trudno się dziwić, że w kwietniu deweloperzy nie zachwycają liczbą otrzymanych pozwoleń. Wydano ich w ciągu miesiąca tyle, że firmy budujące mieszkania mogą zacząć budować 7,3 tys. lokali. To o 4,5% mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Gdyby ponadto pokusić się o zabawę na liczbach i zsumować ile pozwoleń wydano w ostatnich 36 miesiącach (tak długo ważne jest pozwolenie na budowę), to okaże się, że deweloperzy powinni móc bez problemu odpowiedzieć na popyt ze strony nabywców mieszkań. Nadwyżka zgromadzonych pozwoleń na budowę nad liczbą rozpoczętych inwestycji, w badanym okresie, wynosi bowiem prawie 27 tys. lokali. To oznacza zapas na trzy miesiące tak dobrych wyników jak notowane w kwietniu br.

Na klucze przyjdzie czas

W obliczu wyżej opisanych danych rozczarowywać może jedynie liczba mieszkań oddawanych do użytkowania. Najnowsze informacje mówią o zakończeniu budowy 3,2 tys. mieszkań. To aż o 36,8% mniej niż przed rokiem. Na znacznie większy wysyp nowych lokali nie powinniśmy czekać już długo. Trzeba bowiem pamiętać, że budowa bloku przez dewelopera trwa przeciętnie 2 lata, a z drugiej strony spore wzrosty liczby rozpoczynanych inwestycji rozpoczęły się w czerwcu 2013 roku, czyli 22 miesiące temu.

Trendy w całym sektorze budownictwa mieszkaniowego:

GUS prezentuje dane o budownictwie mieszkaniowym dzieląc inwestorów na 4 kategorie:
1. Inwestorów indywidualnych,
2. Deweloperów,
3. Spółdzielnie,
4. Pozostałych inwestorów (budownictwo komunalne, zakładowe i społeczne czynszowe)

W całym sektorze budownictwa mieszkaniowego wyniki w dużej mierze są uzależnione od tych notowanych przez deweloperów. W kwietniu 2015 r. wydano pozwolenia na budowę 15,5 tys. mieszkań, a więc o 4,2% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Rozpoczęto budowę 17,8 tys. lokali, a więc 37,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba mieszkań oddanych do użytkowania spadła natomiast o 13,9 proc. (do 10 tys.).

>>> Czytaj też: Szwedzi nie boją się bańki na rynku nieruchomości i... pompują ją jeszcze bardziej