Kontrowersje wokół TTIP. Minister finansów ostrożnie popiera umowę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2015, 21:20
Polska i Stany Zjednoczone
Polska i Stany Zjednoczone/ShutterStock
Negocjacje Europy z USA są trudne, ale sam pomysł ułatwienia transatlantyckiej wymiany handlowej jest dobry. Tak uważa minister finansów Mateusz Szczurek, który wystąpił dziś na międzynarodowym szczycie Wrocław Global Forum.

Chodzi o kontrowersyjną umowę TTIP, czyli Transatlantyckie Partnerstwo Handlowo-Inwestycyjne. Zdaniem Komisji Europejskiej, przyniesie ona Europie prawie 120 miliardów euro rocznie. To między innymi dzięki zniesieniu ceł. Według przeciwników, zyskają przede wszystkim bogate państwa i duże korporacje, a mniejsi stracą; w Europie może zniknąć kilkaset tysięcy miejsc pracy, a korzyści dla Polski mogą być minimalne.

Minister Szczurek podkreślał, że polski rząd popiera samą umowę, chociaż - dodał - przy tak gigantycznych negocjacjach bardzo łatwo nie tylko o nieporozumienia, ale także o trudności dotyczące poszczególnych elementów.

Kontrowersje budzi też proponowany w TTIP system rozwiązywania sporów między korporacjami a rządami poszczególnych krajów. Przeciwnicy obawiają się, że rządy stracą niezależność. Minister Szczurek przyznał, że - jak się wyraził - w obecnych czasach trudno jest powiązać suwerenność, demokrację i ultraglobalizację.

>>> Czytaj też: TTIP - transatlantyckie porozumienie, które zmieni świat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj