O sprawie pisze „The Moscow Times”.

Dwa państwowe przedsiębiorstwa – Gazprom i Gazprom Nieft, zadeklarowały, że w większym stopniu będą używały do rozliczeń chińskiego juana, zaś największy rosyjski bank Sberbank, zapowiedział promowanie juana.

Z kolei rosyjski bank centralny z kolei chce stworzyć nowy instrument inwestycyjny w juanach, a rosyjskie ministerstwo finansów zdradziło plany emisji obligacji denominowanych w chińskiej walucie.

W ciągu ostatnich tygodni wiele instytucji poskładało podobne deklaracje. Zwrot Rosji ku juanowi ułatwia fakt, że Zachód po rosyjskiej aneksji Krymu wprowadził zakrojone na szeroką skalę sankcje wobec Moskwy. W sytuacji, gdy to dolar jest główną walutą rezerwową świata, dotkliwość sankcji wobec Rosji była większa. Tymczasem juan uchodzi dziś za główną walutę na świecie, która ma szansę rzucić realne wyzwanie globalnej dominacji dolara. 

>>> Czytaj też: Nowy wyścig zbrojeń? Rosja inwestuje w 40 nowych rakiet balistycznych