Chińska gospodarka z 7-procentowym wzrostem w II kwartale. Według ogłoszonych dziś danych, chiński PKB rósł w tym samym tempie, co w poprzednim kwartale. Według rządowych planów, w całym roku wzrost również ma zamknąć się na poziomie ok. 7 procent - najmniej w ciągu ostatni 25 lat. 

"Chińska gospodarka wciąż znajduje się w fazie spowolnienia. Cieszyć się można więc jedynie z tego, że nie było gorzej, a spodziewano się odczytu nieco niższego. Dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i inwestycjach w aglomeracjach były nieco lepsze niż się spodziewano" - komentuje Roman Przasnyski, niezależny analityk finansowy.

Sprzedaż detaliczna w Chinach wzrosła  w czerwcu o 10,6 proc. rok do roku wobec prognozowanych 10,2 proc.

Na odczyt dynamiki PKB giełda w Szanghaju zareagowała spadkami. "Shanghai Composite tracił 3 proc., a Shanghai B-Share spadał o 5 proc. Zniżkowały nieznacznie kontrakty na miedź, zaś pochodne na główne indeksy amerykańskie i europejskie niewiele mówiły o nastrojach inwestorów" - wymienia Przasnyski.

Mieszkańcy Państwa Środka mają coraz większy problem ze znalezieniem pracy. Popyt powoli przewyższa podaż. Dotyczy to szczególnie sektora budowlanego oraz produkcji przemysłowej.

W celu pobudzenia gospodarki, od listopada zeszłego roku chiński bank centralny czterokrotnie obniżył stopy procentowe. Ostatni raz w zeszłym miesiącu. Ekonomiści uważają jednak, że musi dojść do jeszcze większego rozluźnienia polityki finansowej. Szczególnie, że niestabilność na chińskiej giełdzie odbiła się echem, wywołując zamieszanie w kraju.

>>> Czytaj też: Pekin uratował chińską giełdę. Czy zdąży uratować gospodarkę?