Najnowsze dane GUS już po raz 24 pokazują dobrą koniunkturę na rynku deweloperskim. W czerwcu liczba rozpoczętych przez nich inwestycji była o 11,4% wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W jednym miesiącu zaczęli oni bowiem budowę prawie 6,4 tys. lokali.

O skali optymizmu panującego wśród deweloperów świadczyć może fakt, że w ciągu zaledwie 6 miesięcy br. rozpoczęli oni budowy ponad 40,2 tys. mieszkań. To o 26,5% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem, a ponadto najwięcej w historii. Do tej pory rekordem było 37,4 tys. mieszkań, których budowę deweloperzy rozpoczęli w pierwszej połowie 2008 roku.

Regulacje pomagają sprzedawać nowe mieszkania

Nie powinno ulegać wątpliwości, że boom inwestycyjny jest powiązany z dobrymi wynikami sprzedaży nowych mieszkań. Te deweloperzy zawdzięczają natomiast rekordowo niskim stopom procentowym. Wpływają one pozytywnie na wielkość popytu, bo z jednej strony skłaniają do zaciągania tanich kredytów, a z drugiej do szukania przez posiadaczy kapitału alternatywnych inwestycji, które pozwolą zarobić więcej niż niskooprocentowane lokaty (np. mieszkania na wynajem). Do tego dochodzi jeszcze konieczność posiadania 10-proc. wkładu własnego przy ubieganiu się o kredyt (o co przy różnym poziomie koniecznych do poniesienia kosztów transakcyjnych łatwiej w przypadku mieszkania nowego niż używanego) oraz fakt, że jedynie na rynku pierwotnym można liczyć o rządowe dofinansowanie przy zakupie na kredyt.

Najbliższe miesiące mogą jednak przynieść zmiany, które osłabią działanie dwóch z wyżej wymienionych czynników. Już dziś prognozy sugerują, że na wyższe stopy procentowe przyjdzie czekać mniej niż rok, a do tego program „Mieszkanie dla młodych” ma zostać rozszerzony na rynek wtórny. Obie te zmiany mogą obniżyć popyt na nowe mieszkania. Deweloperzy już dziś powinni rozważyć wpływ tych zmian na popyt na mieszkania i odpowiednio dostosować skalę prowadzonych inwestycji.
26 tys. mieszkań może powstać w każdej chwili

GUS informuje ponadto, że w czerwcu nie tylko rozpoczęto sporo inwestycji, ale też wydano dużo pozwoleń na budowę. To może świadczyć o tym, że deweloperzy nie powiedzieli ostatniego słowa i zbliżające się zmiany (nowelizacja MdM i wzrost stóp procentowych) nie studzą ich optymizmu. Uzyskane przez deweloperów pozwolenia datowane na czerwiec pozwalają zacząć budować kolejnych 7,6 tys. lokali. To o 9,7% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Gdyby ponadto pokusić się o zabawę na liczbach i zsumować ile pozwoleń wydano w ostatnich 36 miesiącach (tak długo ważne jest pozwolenie na budowę) oraz odjąć od tego liczbę rozpoczętych budów, to okaże się, że deweloperzy powinni móc bez problemu odpowiedzieć na popyt ze strony nabywców mieszkań. Nadwyżka zgromadzonych pozwoleń na budowę nad liczbą rozpoczętych inwestycji, w badanym okresie, wynosi bowiem prawie 25,9 tys. lokali. To oznacza zapas na 3-4 miesiące tak dynamicznego rozwoju oferty jak w ostatnich miesiącach br.

>>> Czytaj też: To nie deweloperzy budują najwięcej mieszkań w Polsce

Przyszedł czas na klucze

Fakt, że ożywienie inwestycyjne trwa już dwa lata ma też przełożenie na liczbę mieszkań oddawanych do użytkowania. Nie powinno to dziwić, bo zgodnie z szacunkami GUS budowa bloku przez dewelopera trwa przeciętnie 2 lata. Informacje za czerwiec mówią o zakończeniu budowy 5,2 tys. mieszkań. To znacznie mniej niż liczba rozpoczynanych inwestycji, ale też znacznie więcej (o 25,4%) niż wynosiła liczba mieszkań oddanych do użytkowania w analogicznym okresie przed rokiem.

Trendy w całym sektorze budownictwa mieszkaniowego

GUS prezentuje dane o budownictwie mieszkaniowym dzieląc inwestorów na 4 kategorie:

1. Inwestorów indywidualnych,
2. Deweloperów,
3. Spółdzielnie,
4. Pozostałych inwestorów (budownictwo komunalne, zakładowe i społeczne czynszowe)

W całym sektorze budownictwa mieszkaniowego wyniki w dużej mierze są uzależnione od tych notowanych przez deweloperów. W czerwcu 2015 r. wydano pozwolenia na budowę 16,4 tys. mieszkań, a więc o 12% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Rozpoczęto budowę 14,4 tys. lokali, a więc 6,7% więcej niż rok wcześniej. Liczba mieszkań oddanych do użytkowania wzrosła natomiast o 16,6% (do 12 tys.).

>>> Czytaj też: Ile wydajemy na utrzymanie mieszkania ?