Wskazuje na to sondaż dla internetowego wydania prawicowego dziennika "Le Figaro".  W sondażu wzięło udział ponad trzydzieści tysięcy czytelniczek i czytelników.

Tylko sześć procent z tego grona jest przeciwko przywracaniu kontroli na granicach V Republiki. 94 proc. uważa, iż Francja powinna pójść śladem Niemiec.

Tymczasem stanowisko Angeli Merkel wywołuje słowa krytyki wśród przywódców demokratycznej prawicy z opozycyjnej Partii Republikanów. Takiego zdania jest były minister rolnictwa Bruno Le Maire, który uważa, że niemiecka kanclerz popełniła podwójny błąd. Po pierwsze, sama podjęła decyzję, nie oglądając się na europejskich partnerów, po drugie - zapewniła, że Unia może przyjąć wszystkich imigrantów z Syrii.

Według Le Maire, konieczne jest wypracowanie wspólnego stanowiska, by Europejczycy byli w stanie dokładnie określić, co mogą uczynić dla uchodźców i by udało im się wzmocnić kontrole na zewnętrznych granicach. Skrajnie prawicowy Front Narodowy chce przywrócenia ścisłych kontroli na granicach Francji.

>>> Czytaj też: Włochy: "Od euforii do zamętu". Niemiecki zwrot może wywołać katastrofę