Wśród ofiar ataku na hotel "Radison Blu" w Bamako w Mali jest obywatel Belgii. Taką informację przekazał rzecznik parlamentu belgijskiego. Ofiara to urzędnik parlamentu, który przebywał w Mali.

Agencje podają informację o 18 ciałach znalezionych w hotelu. Według najnowszych doniesień w rękach terrorystów nie ma już zakładników. Nie wiadomo jednak, czy oznacza to zakończenie akcji sił specjalnych.
Od kilku godzin w hotelu trwają walki. Grupa uzbrojonych mężczyzn weszła do hotelu "Radison Blu" w Bamako, krzycząc po arabsku: "Allah jest wielki!" i strzelając w powietrze. Mieli wziąć zakładników i zabarykadować się na jednym z pięter.

W akcji przeciwko terrorystom biorą udział siły specjalne z Franci i USA. Według ostatnich informacji terroryści przetrzymywali 136 zakładników. Wśród nich może być 6 Amerykanów.

Do zamachu przyznała się afrykańska organizacja powiązana z al-Kaidą. Informacja ta podana na twitterze nie została jednak zweryfikowana.

Hotel "Radison Blu" jest popularny szczególnie wśród obcokrajowców, głównie przedsiębiorców oraz załóg lotniczych.

Żadna organizacja nie przyznała się do tej pory do ataku na hotel. Prezydent Mali Ibrahim Boubacar Keita skrócił wizytę w Czadzie i wrócił do kraju.

W Mali od kilku lat działają muzułmańskie ugrupowania terrorystyczne, powiązane z Al Kaidą. Organizują one zamachy, a także atakują restauracje i hotele, w których przebywają cudzoziemcy.

>>> Polecamy: Anatomia terroryzmu. Jak zaplanować zamach doskonały?