Zdaniem afgańskiej agencji Pajhwok, w zamachu zginęły co najmniej dwie osoby, a siedem zostało rannych. Do przeprowadzenia ataku przyznała się organizacja terrorystyczna o nazwie Islamski Emirat Afganistanu.

Hiszpańskie agencje prasowe, powołując się na afgańskie media, twierdzą, że w ataku zostali ranni pracownicy ambasady. W wyniku samobójczego zamachu w płomieniach stanął samochód należący do hiszpańskiego korpusu dyplomatycznego.

Do zamachu na portalu społecznościowym przyznała się organizacja Islamski Emirat Afganistanu. "Wojna rozwija się w dobrym rytmie" - napisał jej rzecznik - Zabihullah Mudżahid.

Informacje o zamachu oficjalnie potwierdziło hiszpańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. O sytuacji jest informowany na bieżąco premier Mariano Rajoy. MSZ, podobnie jak afgańskie MSW nie potwierdzają danych na temat liczby ofiar. Poinformowały jedynie, że w ambasadzie było niewielu pracowników.

>>> Czytaj też: Obama: terroryzm zyskał nową twarz