Niech Zachód nie boi się Rosji - apeluje rosyjski komentator Maxim Jusin. Ekspert przekonuje, że Moskwa i zachodnie stolice powinny zjednoczyć siły w walce z terroryzmem.
Władimir Putin od dawna zabiega o utworzenie koalicji jednoczącej państwa NATO, część krajów arabskich i Iran.

W ostatnich tygodniach rosyjski przywódca osobiście rozmawiał na ten temat z prezydentami USA i Francji oraz z premierem Wielkiej Brytanii. Kilka dni temu wysłał też do Włoch swojego emisariusza, ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. „Władimirowi Putinowi chodzi o jeden front walki z terroryzmem” - przekonuje przedstawiciel komisji spraw zagranicznych Rady Federacji deputowany Igor Morozow.

Jednak ekspert wojskowy Władimir Łukaszewicz ma wątpliwości czy taka koalicja jest w ogóle możliwa, bowiem Rosja i Zachód różnie rozumieją terroryzm. -„Najprościej mówiąc Państwo Islamskie i przeciwnicy Asada, to dwie różne kwestie. Póki tego sobie nie wyjaśnimy, nie dogadamy się co do najważniejszego, że wszyscy mamy wspólnego wroga” - stwierdza Łukaszewicz. Nieco optymistyczniej patrzy na tę sprawę komentator Maxim Jusin, który wierzy, że koalicja mimo wszystko powstanie i apeluje do zachodnich stolic, aby nie bały się współpracy z Moskwą. -„Potrafiliście, w chwilach zagrożenia zjednoczyć siły ze Stalinem, to nie bójcie się teraz Rosji” - dodaje.

Według zapowiedzi Kremla rozmowy dotyczące stworzenia wspólnej koalicji antyterrorystycznej Rosji z Zachodem będą kontynuowane w najbliższych dniach.