Jens Weidmann w rozmowie z grecką gazetą "Naftemporiki" podkreślił, że Ateny po licznych ustępstwach wierzycieli, wydają na obsługę długu mniej - w relacji do PKB - niż Hiszpania, Portugalia czy Włochy.

Zaznaczył, że dziś restrukturyzacja greckiego zadłużenia nie jest pilną kwestią, a Ateny muszą intensywnie pracować nad wprowadzeniem uzgodnionych z kredytodawcami reform.

Grecki dług to 175 procent tamtejszego PKB. Rząd lewicowej Syrizy cały czas podnosi temat jego restrukturyzacji, czemu niechętni są wierzyciele - kraje unii i MFW.

>>> Czytaj też: NATO: Rosyjscy żołnierze są obecni we wschodniej Ukrainie