Sekretarz stanu w Ministerstwie Administracji Publicznej i Sprawiedliwości powiedział w telewizji M1, że owe 200 milinów euro, czyli ponad 60 miliardów forintów, to pieniądze, jakie zostały przeznaczone nie tylko na ochronę granic, ale przede wszystkim na obsługę samych imigrantów - w szczególności na ich wyżywienie czy opiekę medyczną w czasie pobytu w ośrodkach dla uchodźców. Tymczasem w ubiegłym roku Unia Europejska wsparła Węgry kwotą 7 milionów euro. Oznacza to, że Budapeszt pokrył ze swego budżetu 96,5 procent wydatków.

Rétvári Bence zwrócił też uwagę, że Unia nie udzieliła Węgrom żadnego wsparcia, które mogłoby być wykorzystane przy zapewnieniu opieki dzieciom imigrantów. Ponieważ Węgry nie mają infrastruktury przygotowanej na przyjęcie tak dużej liczby osób, wielokrotnie zdarzało się, że w ośrodkach dla uchodźców jednocześnie przebywało ponad 300 dzieci.

Sekretarz zwrócił też uwagę, że inne kraje otrzymały o wiele większą pomoc ze strony Unii, a jako przykład podał Austrię.

>>> Czytaj też: Niemcy chcą ograniczyć liczbę imigrantów. Potrzebują pomocy innych krajów