statystyki

Cudzoziemcy pilnie poszukiwani. Zaleje nas milion pracowników ze Wschodu?

28 stycznia 2016, 05:50 | Aktualizacja: 28.01.2016, 09:58
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

W tym roku polscy pracodawcy mogą zgłosić oferty zatrudnienia nawet dla miliona pracowników ze Wschodu.

Reklama

Reklama

Cudzoziemny w Polsce

Cudzoziemny w Polsce

źródło: DGP
Cudzoziemcy w Polsce

Cudzoziemcy w Polsce

źródło: Materiały Prasowe

Od kilku lat utrzymuje się bardzo duże zapotrzebowanie na pracowników zza wschodniej granicy, zwłaszcza z Ukrainy, mimo dość wysokiego bezrobocia występującego w naszym kraju. Na przykład w końcu ubiegłego roku w pośredniakach zarejestrowanych było prawie 1,6 mln osób bez zajęcia. A mimo to zapotrzebowanie na pracowników ze Wschodu wzrosło ponaddwukrotnie do 781 tys. osób – dla tylu osób wymienionych z imienia i nazwiska zgłosili w powiatowych urzędach pracy oferty zatrudnienia polscy pracodawcy. Jednak z różnych powodów liczba pracujących na tej podstawie cudzoziemców jest znacznie niższa. Między innymi dlatego, że część pracodawców zgłasza dużo więcej osób, niż chce zatrudnić, ponieważ obawia się, że nie wszyscy przyjadą. Poza tym ta sama osoba może być rejestrowana kilkakrotnie – za każdym razem, gdy zmienia pracodawcę. Ponadto nie wszyscy cudzoziemcy otrzymują wizę na podstawie oświadczenia pracodawcy, która pozwala bez zezwolenia podejmować pracę w ciągu sześciu miesięcy, ale nie częściej niż raz na 12 miesięcy. Zdarza się również i tak, że część cudzoziemców, którzy otrzymali polską wizę na podstawie oświadczenia pracodawcy, traktuje ją jak furtkę, dzięki której może wyjechać na Zachód, nie zatrzymując się w naszym kraju.

– W tym roku liczba ofert pracy skierowanych do cudzoziemców zza wschodniej granicy może się jeszcze zwiększyć nawet do miliona – ocenia Mirosław Bieniecki, prezes Instytutu Studiów Migracyjnych. Jego zdaniem jest to prawdopodobne, ponieważ zwiększa się jeszcze zainteresowanie Ukraińców pracą w Polsce. – Między innymi dlatego, że mniej z nich wyjeżdża do pracy w Rosji w związku z konfliktem z tym krajem. A dużo Ukraińców pracowało tam np. na budowach i w handlu – wyjaśnia Bieniecki.

Przybywa Ukraińców, którzy chcą pracować w Polsce również dlatego, że mogą u nas zarobić znacznie więcej niż w swoim kraju. W końcu ubiegłego roku przeciętna płaca wyniosła u naszego sąsiada 4,5 tys. hrywien – to zaledwie 765 zł. Tymczasem jak informuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, cudzoziemcy zatrudnieni na umowę o dzieło przy zbiorze jabłek zarabiają miesięcznie 2–3 tys. zł. Ukraińcy pracują najczęściej w sadownictwie, na plantacjach malin i truskawek, w przemyśle, transporcie, handlu oraz przy opiece nad dziećmi i osobami starszymi.

>>> Czytaj też: Zachód znudzony Donbasem. Czy przehandluje Rosji Ukrainę?

W 2014 r. na umowach-zleceniach i umowach o dzieło pracowało 1,3 mln osób – wynika z danych GUS opartych na sprawozdawczości przedsiębiorstw i z systemów administracyjnych. Dodatkowe informacje o skali nietypowych form zatrudnienia przyniosły opublikowane wczoraj wyniki z badań aktywności ekonomicznej ludności. Według nich w pierwszych dziewięciu miesiącach 2014 r. co najmniej milion osób osiągało dochody w oparciu o inną formę umowy o wykonywanie pracy niż umowa zgodna z kodeksem pracy. Dla przeważającej liczby osób praca w oparciu o takie umowy nie była ich własnym, dobrowolnym wyborem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • 50+(2016-01-28 10:04) Odpowiedz 93

    w małych miejscowosciach jak powiesz szefowi, włascicielowi firmy ze chcesz podwyzke , gdyz od kilku lat zarabiasz 1600 zł i to na 2 a czasem 3 zmiany to cię zwolni i zatrudni ukrainców.Z zycia wzięte a nie fantazje.I dlatego jest tak a nie inaczej , natomiast my musimy wyjezdzac na zachód.Myslę ze trzeba by było tak zmienic prawo aby to polski pracownik mogł godnie zarabiac(jest wiele mozliwosc, to temat rzeka) a dopiero gdy brak to zatrudnik emigrantów.

  • Terminator(2016-01-28 13:12) Odpowiedz 31

    Przeciętne miesięczne wynagrodze brutto na Ukrainie wynosi 4,5 tys. hrywien (netto 3600 hrywien (600 zł) miesięcznie. Ponad połowa pracowników na Ukraine zarabia mniej niż 4,5 tys. hrywien.Nawet jak Ukrainiec w Polsce zarobi 1000 zł na ręke (6000 hrywien) to się jemu opłaca przyjechać na robotę do Polski!

  • Visjoner(2016-01-28 19:46) Odpowiedz 11

    Tak wlasnie rzadzacy dbaja o przecietnego obywatela. Po co podniesc pensje i zatrudnic Polaka jak mozna taniej obcokrajowca. Ten i mniej wezmie i szczekal nie bedzie...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze