Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zapowiada likwidację użytkowania wieczystego. Zmiany dotyczyć będą wszystkich osób posiadających lokale w budynkach wielorodzinnych. Z mocy prawa zostaną one uwłaszczone na gruncie, na którym stoi dom.

Tym samym zniknie konieczność wnoszenia corocznych opłat z tytułu użytkowania wieczystego. A wiążą się z tym niemałe kwoty. W przypadku działek oddanych na cele mieszkaniowe opłata wynosi 1 proc. wartości gruntu i może być aktualizowana co trzy lata.

>>> Polecamy: Wielka bitwa o Warszawę. Czy jeden dokument może być wart kilka miliardów złotych?

– Dziś, aby wystąpić o przekształcenie we własność, potrzebna jest zgoda mieszkańców posiadających ponad połowę udziałów w nieruchomości. A jej uzyskanie nie jest wcale proste. Szczególnie w przypadku nowych wspólnot, w których udział deweloperski jest znaczny – wskazuje radca prawny Agnieszka Stec-Bielak. I dodaje, że podobny problem dotyczy wspólnot wielobudynkowych. Ponadto obecnie przekształcenie zablokować może sprzeciw jednego mieszkańca, a wówczas sprawa trafia do sądu.

Resortowa inicjatywa ma tę ścieżkę radykalnie skrócić. – Zakłada się przekształcenie z mocy ustawy wszystkich udziałów w prawie użytkowania wieczystego w udziały w prawie własności gruntu. Pod warunkiem jednak, że nieruchomość została zbudowana i oddana na cele mieszkaniowe – potwierdza resort infrastruktury i budownictwa.

To, czy i ile za przekształcenie trzeba będzie zapłacić, nie zostało jeszcze przesądzone. Już jednak pojawiają się wątpliwości, dlaczego ustawodawca decyduje się pomóc jednej grupie (mieszkańcom budynków wielorodzinnych), a innym nie. – Nie wiem, czy ta propozycja nie będzie godzić w ustawę zasadniczą i zasadę równości wobec prawa – zwraca uwagę radca prawny dr Agnieszka Grabowska-Toś.

>>> Czytaj też: Polacy mają problem z wkładem własnym. Nie potrafimy oszczędzać