Będą wspólne naloty USA i Rosji na terrorystów w Syrii? Moskwa złożyła propozycję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 maja 2016, 17:50
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Rosja zaproponowała koalicji dowodzonej przez USA rozpoczęcie 25 maja wspólnych nalotów na cele Frontu al-Nusra i innych organizacji terrorystycznych w Syrii - poinformował w piątek rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu na naradzie kolegium swego resortu.

powiedział, że akcje będą koordynowane z władzami syryjskimi i że Rosja zastrzega sobie jednocześnie prawo dokonywania samodzielnie ataków na inne nielegalne grupy zbrojne, które nie przestrzegają zasad rozejmu.

Zdaniem ministra wspólne ataki powietrzne powinny też być wymierzone w konwoje z bronią i amunicją, które przenikają do Syrii przez granicę z

Reuters przypomina, że , wspierający wraz sojusznikami z rebeliantów pragnących odsunięcia od władzy prezydenta Baszara el-Asada, dotychczas ustawicznie odmawiał udziału w jakiejkolwiek operacji koordynowanej z rządem Asada, którego popiera

Niemniej obie strony chcą zwalczać powiązany z, który nie jest stroną porozumienia rozejmowego w Syrii.

uważa, że proponowane wspólne naloty sprzyjałyby procesowi pokojowemu, który znajduje się w stanie patowym.

Szef rosyjskiego resortu obrony powiedział, że konsultacje z amerykańskimi ekspertami w sprawie wspólnych działań w Syrii rozpoczęły się w czwartek w Ammanie, stolicy Jordanii, a także w Genewie.

W Syrii od końca lutego formalnie obowiązuje rozejm wynegocjowany przez USA i Rosję. To zawieszenie broni nie przewiduje wstrzymania ataków przeciwko Państwu Islamskiemu oraz Frontowi al-Nusra. Operacje militarne przeciwko nim prowadzi syryjska armia rządowa, rosyjskie lotnictwo i dowodzona przez USA koalicja.

We wrześniu zeszłego roku Rosja rozpoczęła naloty w Syrii, wskazując jako ich cel Państwo Islamskie i inne "ugrupowania terrorystyczne" walczące z syryjskimi siłami rządowymi. W czasie tej operacji Zachód i antyreżimowi bojownicy syryjscy oskarżali Moskwę o to, że koncentruje bombardowania na rebeliantach uważanych za umiarkowanych.

Dotychczas wojna w Syrii pociągnęła za sobą śmierć ponad 270 tys. ludzi.

>>> Czytaj też: Ekonomiści: Polska w najbliższych latach powinna utrzymać tempo wzrostu PKB

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj