"Chcielibyśmy, żeby projekt ustawy był przygotowany jak najszybciej, chcemy go złożyć jeszcze w tym roku. Dyskusje prowadzone będą w IV kw. Jakby dobrze poszło to ustawa mogłaby być przyjęta jeszcze w tym roku" - powiedział Tchórzewski podczas konferencji "Rynek mocy - konsultacje rozwiązań funkcjonalnych".

Zdaniem ministra, rynek mocy jest odpowiedzią na sytuację, w której znalazła się polska energetyka - zauważalny przyrost mocy nie gwarantuje długofalowo bezpieczeństwa systemu.

"Rozwiązanie zmierza w kierunku mechanizmu, który wspiera inwestycje w wysokosprawną energetykę konwencjonalną, wynagradzania spółek za utrzymywanie dyspozycyjności, co wspiera inwestycje" - powiedział.

Wskazał, że celem jest zarówno stworzenie zachęty do inwestowania, jak i do niewycofywania istniejących bloków z powodów ekonomicznych.

"Chcemy realizować strategię, która zakłada, że mamy własne elektrownie, które są położone na terenie naszego kraju" - dodał Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Przedstawiciele resortu wskazywali wcześniej, że powstanie rynku mocy pozwoliłoby utrzymywać stan gotowości elektrowni węglowych, których celem byłoby stabilizowanie dostawy energii, gdyby doszło do przerw z innych źródeł, np. z OZE. 

>>> Czytaj też: Sieci, II stopień na Wiśle i tajemnicze elektrownie Enei. Polska rusza po pieniądze z planu Junckera