• W Polsce batalionem będą dowodzić Amerykanie, na Litwie – Niemcy, na Łotwie – Kanadyjczycy, a w Estonii – Brytyjczycy. Co ważne, dowództwo tych batalionów na szczeblu dywizji ma się znaleźć w Polsce. My wyślemy zapewne swoich żołnierzy na Łotwę. Międzynarodowa brygada ma zostać stworzona także w Rumunii.
  • NATO deklaruje, że nie chce nowej zimnej wojny i pozostaje otwarte na dialog z Rosją – najbliższe posiedzenie Rady NATORosja ma się odbyć pod koniec tygodnia. Ale nie zmienia to faktu, że Sojusz postrzega naszego sąsiada jako kraj, który „szerzy niestabilność”. W Warszawie przypomniano, że rosyjska aneksja Krymu była nielegalna i nie zostanie uznana.

>>> Czytaj też: Rosyjskie MSZ odpowiada na szczyt NATO. "Coraz silniejsze próby demonizowania Rosji"

  • Poważnie zagrożona pozostaje tzw. południowa flanka. Dlatego NATO zamierza pomóc koalicji przeciw ISIS, chce szkolić żołnierzy w Iraku i wyśle swoje samoloty rozpoznawcze AWACS. Misja Resolute Support w Afganistanie (jest tam ok. 200 polskich żołnierzy) została przedłużona do 2020 r.
  • „Niepodległa, suwerenna i stabilna Ukraina, silnie przywiązana do demokracji i rządów prawa to klucz do bezpieczeństwa euroatlantyckiego” – to fragment deklaracji końcowej po szczycie. Przyjęto tzw. wszechstronny pakiet wsparcia, w ramach którego Sojusz zadeklarował pomoc Ukrainie. Mówi się o zaangażowaniu na poziomie bliskim miliarda dolarów. Przypomniano też, że wciąż obowiązuje polityka otwartych drzwi, oznaczająca, że do Sojuszu może przystąpić dowolne państwo po spełnieniu kryteriów akcesyjnych.
  • NATO oficjalnie włączyło cyberprzestrzeń do spisu sfer działań operacyjnych, na równi z lądem, powietrzem i morzem. Członkowie Aliansu zostali także zobowiązani do poprawy własnej ochrony cybernetycznej.

>>> Czytaj też: Żyjemy w czasach „chłodnej wojny”. „NATO nie powstrzyma potencjalnego ataku Rosji”