Praca, biznes;

Praca, biznes;

źródło: ShutterStock

Taki odsetek osób zmieniających pracę jest najwyższy w historii badań - ocenił Randstad, który zanotował wzrost tej liczby o 4 pkt. proc. w porównaniu do I kw. 2016 r. To również najwyższy procent w skali badanych krajów Europy - mówiła we wtorek prezentując na konferencji prasowej w Warszawie wyniki badania dyrektor instytutu Katarzyna Gurszyńska.

Indeks mobilności wskazujący na poziom otwartości pracowników na zmiany pracy wyniósł 111 pkt. - o 4 pkt. więcej, niż przed kwartałem - podała. Według instytutu poziom indeksu odzwierciedla zmiany nastawienia pracowników. Początkową wartością indeksu było 100 pkt. - wynik pierwszego badania z 2010 r.

Gurszyńska podkreśliła, że najważniejszą przyczyną zmiany pracy było znalezienie lepszych warunków zatrudnienia - wskazywało ją 44 proc. badanych; osobiste pragnienie zmiany - 26 proc. Również dla 26 proc. powodem była zmiana w strukturze firmy.

Jednocześnie 37 proc. badanych zadeklarowało, że obawia się utraty pracy w najbliższym półroczu - to wzrost o 7 pkt. od badania sprzed kwartału. Ryzyko utraty pracy jako duże określa 12 proc. badanych przy 9 proc. w poprzedniej edycji.

Mimo niepewności co do utrzymania pracy, aż 72 proc. badanych (wzrost o 3 pkt. proc. do badania sprzed kwartału) jest przekonanych o tym, że w ciągu półrocza może znaleźć nową, podobną do obecnej pracę, a 77 proc - jakiegokolwiek zatrudnienie. Jedynie 12 proc. badanych aktywnie szuka nowego miejsca pracy; dalsze 20 proc. rozgląda się mniej zobowiązująco - szuka ciekawej oferty.

Wśród badanych w krajach europejskich Polacy są najsilniej przekonani o tym, że nadeszły złote czasy dla pracowników w wieku 18-30 lat, o których pracodawcy będą rywalizować - wynika z raportu.

Monitor Rynku Pracy jest kwartalnym sondażem realizowanym w 34 krajach Europy, Azji, Australii, Ameryki Północnej i Południowej, prowadzonym w Polsce od 2010 r. w drodze ankiet on-line. Randstad ankietowało w maju i czerwcu 833 osób w wieku od 18 do 65 lat, pracujących minimum 24 godziny w tygodniu bez osób samozatrudnionych. W całym badaniu bierze udział ok. 14 tys. osób.

>>> Czytaj też: Do Polski płynie coraz większa fala uchodźców, ale nie z Syrii