statystyki

Cios dla PKB i demografii. Europa Wschodnia błaga emigrantów: wróćcie do domu

17 sierpnia 2016, 10:15 | Aktualizacja: 17.08.2016, 10:24
Źródło:Bloomberg
Zmiana populacji wybranych państw między 2006 i 2016 rokiem

Zmiana populacji wybranych państw między 2006 i 2016 rokiemźródło: Bloomberg

Państwa ze wschodu Europy robią co mogą, by odwrócić falę emigracji, która podkopuje ich perspektywy gospodarcze i pogarsza sytuację demograficzną.

Reklama

Reklama

„Chcemy, żebyście wrócili” – głosi slogan, którym Łotwa chce ściągnąć obywateli z powrotem do kraju. Polska kusi emigrantów programem wspierającym rodaków wracających z zagranicy, oferując pomoc w poszukiwaniu pracy i mieszkania oraz w kwestiach opieki medycznej. Resort rodziny i pracy rozważa też wprowadzenie specjalnych zachęt dla Polaków, którzy mogą wrócić do ojczyzny po Brexicie. Program taki miałby być finansowany z Funduszu Pracy. Z kolei rząd Rumunii łączy siły z prywatnym biznesem, oferując emigrantom szkolenia i organizując targi pracy.

“Diaspora żyjąca za granicą to olbrzymi, niewykorzystany potencjał dla krajów ich pochodzenia” – mówi Rokas Grajauskas, ekonomista Danske Bank z Wilna. Jak dodaje, przebywanie na emigracji może być korzystne – pracownicy zdobywają tam cenne umiejętności i nowy sposób myślenia.

>>> Czytaj też: Polscy emigranci liczeni na różne sposoby [INFOGRAFIKA]

Migracja wewnątrz UE, źródło: MFW

Migracja wewnątrz UE, źródło: MFW

źródło: Materiały Prasowe

Polowanie na emigrantów w Europie Wschodniej nie jest jednak niczym nowym. Już po upadku Związku Radzieckiego rozpoczęła się bezprecedensowa fala migracji na bogaty Zachód. Emigracja nasiliła się po wstąpieniu państw regionu do Unii Europejskiej, a następnie po kryzysie finansowym z 2008 roku. Jak wynika z danych Eurostatu, w ciągu ostatniej dekady to właśnie kraje regionu Morza Bałtyckiego najmocniej ucierpiały z powodu exodusu pracowników. To bolesny cios dla demografii, bo praktycznie cała Europa zmaga się z problemem niskiej dzietności i starzenia się społeczeństw.

Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego, emigracja siły roboczej do tej pory kosztowała 21 państw Europy Centralnej i Wschodniej ok. 7 pkt proc. PKB. Z prognoz ekonomistów wynika, że jeśli emigracyjne trendy będą kontynuowane, w ciągu następnych 14 lat straty te wzrosną nawet do 9 pkt proc. MFW zaleca więc, by Unia utrzymywała finansowanie konieczne do łagodzenia presji migracyjnych, a państwa członkowskie pracowały nad poprawą warunków na rynku pracy, przy przyciągnąć emigrantów z powrotem.

"Przy braku skoordynowanej i energicznej polityki krajów unijnych, trendy te mogą się nasilać, a wtedy powstanie ryzyko, że spowolnienie gospodarcze, nierówności dochodów i emigracja będą się wzajemnie napędzać" – głosi raport MFW.

>>> Czytaj więcej: Zachód zyskuje, Wschód traci. Cała prawda o migracji wewnątrz UE

Reklama

Reklama

  • he he herbata(2016-08-17 11:12) Odpowiedz 12041

    Rozumiem, że masa czyścicieli kibli i robotników na magazynie to podstawa innowacyjnej gospodarki XXI wieku? Dlatego ich tu chcą ściągnąc? Ci którzy są mądrzy poradzili sobie w Polsce i mają życie o wiele lepsze niż taki zmywak w UK. Jeżeli mamy ściągać niedorajdy, którzy wyjechali do kraju socjalistycznego hodującego i wspierającego nierobów, gdzie duża część rodzimej populacji to też nieroby to ja dziekuje bardzo.

    Pokaż odpowiedzi (5)
  • as4d33(2016-08-17 10:37) Odpowiedz 7713

    wrócą do PL jak zarobią w zwykłej pracy (sprzedawca, pracownik biura, magazynier itp.) ok. 4-5 tys. zł netto. Na razie to nierealne.......................

    Pokaż odpowiedzi (8)
  • Wyniszczenko(2016-08-17 10:54) Odpowiedz 4124

    No jak to przecież Donald von Tusk mówił wyraźnie z telewizorów w 2007 roku " Polacy już wkrótce zaczną wracać z emigracji" i co? Może niech teraz powie Polakom czemu jednak nie wrócili ?

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • lami(2016-08-17 16:27) Odpowiedz 370

    skoncza sie glodowe pensje to wroca

  • buehehe(2016-08-17 12:32) Odpowiedz 324

    Znowu wypisywanie bzdur, pewnie na zlecenie wąsatych byznesmenów z Lewiatana. Gdyby nie emigracja to nadal mielibyśmy 20% bezrobocia a bezczelni wąsacze polskiego byznesu mogliby dalej pomiatać parobkiem. Niech sobie teraz banderowców sprowadzają.

  • Mor(2016-08-17 11:17) Odpowiedz 28126

    Taaak... Już widzę jak rodacy na emigracji pędzą z powrotem do tego syfu. Niby czym mają ich skusić, jak za zachodzie mają minimum o wiele lepsze niż tutaj stan średni. Pomijając fakt, że rynek pracy, jak i służba zdrowia, to wręcz bareizmy, wbrew temu, co głosi aparat państwowy.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • wiadomo_od_dawna_co_trzeba(2016-08-17 15:47) Odpowiedz 2610

    wpierw niech wprowadza kwote wolna od podatku na poziomie uk okolo 50tys pln, plus zwolnia bande urzednikow, zlikwiduja przywileje mundurowych wtedy akcyze do zera, Pit do likwidacji CIT wystarczy, i magicznie wroca ludzie do kraju, a zapomnialem o likwidacji Ciemnogrodu, w postaci przywilejow kleru, i liberalizacja prawa aborcyjnego moze wtedy dzieci sie pojawia jak bedzie za co je utrzymac, bez prokuratora na karku i przymus urodzenia uszkodzonego plodu...

  • keystrike(2016-08-17 11:39) Odpowiedz 260

    Wystarczy stworzyć warunki do działania i perspektywy, by emigranci wrócili,. Zaklinanie ich i kuszenie ofertami lansowanymi wcześniej przez PO-PSL (darmowa ziemia dla każdego pod zabudowę) nic nie da, świadczy jedynie o beznadziejności naszych elit politycznych

  • Terminator(2016-08-17 11:05) Odpowiedz 1713

    Miesięcznie 2000 EUR na ręke i wrócą do Polskiej montowni!Czasy się zmieniają w zawrotnym tempie.

  • 2345(2016-08-17 10:53) Odpowiedz 165

    w Polsce rząd to by Polakom zabrał paszporty ,, no ale to nie te czasy

  • emigrant uk(2016-08-17 21:39) Odpowiedz 152

    buehehe nie ma kto utrzymywać emeryturek komunistów i funkcjonariuszy co po 15 latach sa juz na emeryturze ? Oj jaka szkoda - zdychajcie tam buahaah

  • Rychu(2016-08-23 08:35) Odpowiedz 110

    Ludzie w tym kraju bez perspektyw pełnym obłudników nienawidzą siebie nawzajem, W dużej części wierzą w najbzdurniejsze teorie i zamachy, wszędzie węszą spiski, a sami siebie uważają za wybrańców tyle, ze inni postrzegają Polaków za nienormalnych frustratów i dziwaków itd. Tego szajsu nie da się już poskładać, a kto młody i zaradny ucieka ile sił w nogach i ma rację ! Reputację Polski trzeba zacząć od edukacji polskiego społeczeństwa. Indolencja intelektualna szczególnie młodych Polaków przeraża. Ale starsze pokolenie również jest poddane indoktrynacji. Modlitwą nie zbuduje się żadnej fabryki, piekarni, czy ciepłowni. Zamiast lekcji historii i religii powinny być w szkołach wprowadzone obowiązkowe lekcje ekonomii. Bo nie opatrzność boża kieruje gospodarką, tylko ludzie swoim umysłem i ciężką pracą..

  • pastor kaligula(2016-08-17 14:34) Odpowiedz 100

    w sprawę zamieszany jest MFW, więc pewnie chodzi o to, że siła robocza w tej części Europy zaczyna być zbyt droga. poza tym jak Ci geniusze karpat estymowali te ubytki w PKB w tak długiej perspektywie czasowej? przy obecnej dynamice społeczno-gospodarczej za dwa lata wszystko może się zupełnie wywrócić do góry nogami, np w związku z automatyzacją, itp. pax!

  • Onufry(2016-08-23 12:31) Odpowiedz 70

    Tylko szaleńcy będą wracać do współczesnego niewolnictwa. Polska jest niechlubnym liderem Europy. Na świecie jest ich 46 mln, a w Polsce 181 tysięcy – tyle zdaniem Walk Free Foundation żyje współczesnych niewolników. W tym roku Polska znalazła się na pierwszym miejscu zestawienia wśród wszystkich krajów europejskich. Fundacja w swoich raportach podkreśla, że bada współczesny wymiar niewolnictwa, który obejmuje nie tylko handel ludźmi, ale także pracę niewspółmierną do płacy, nadużywanie czasu pracy czy grożenie konsekwencjami w sytuacji gdyby pracownik opuścił pracodawcę. Do nowoczesnego niewolnictwa zalicza się również mobbing Współczesny niewolnik to osoba, która przede wszystkim jest zdeterminowana do zarabiania pieniędzy. Poza tym nie ma zaufania do instytucji publicznych i ma przekonanie, że są one nieskuteczne, więc nie ma sensu dochodzić swoich praw. Te osoby przyjmują siłowy model rzeczywistości

  • julor(2016-08-22 17:22) Odpowiedz 70

    Jak zarobki w Polsce będą choć trochę porównywalne do tych w Anglii i będę mieć pewność pracy i poczucie bezpieczeństwa to wrócę od razu. Dajcie znać.

  • Emigrant wielokrotny(2016-08-22 23:14) Odpowiedz 40

    Prawda lezy tam gdzie zwykle czyli po srodku ani na emigracje nie pojechali wylacznie najlepsi ani jak to wdziecznie pisza lokalni medrcy internetu sami czysciciele kibli. Bardzo duzo zalezy tez od samych emigrantow. Kogo ekscytuje sama wyplata przeliczana na zlotowki ten pozostaje parobkiem, reszta ambitnych niestety za granica czesto ma nieporownywalnie wieksze mozliwosci niz w kraju. Wierzcie albo nie ale ludzie wyjezdzaja nie tylko z powodu pieniedzy, niektorym przeszkadza zawistna mentalnosc, zlodziejstwo, nieprawdopodobna arogancja kazdej wladzy, niestabilnosc legislacji, niesprawiedliwosc w sadach i wiele innych rzeczy. Kocham moj kraj ale nie pozwole siebie i swojej rodziny okradac i ku*wic. Jedno wiem na pewno tak dlugo jak dlugo bedziemy zawistnie gryzc sie wzajemnie tak dlugo inni z radoscia beda nas wykorzystywac, zastanowcie sie nad tym. Pozdrawiam

  • StAAbrA(2016-08-17 16:57) Odpowiedz 20

    A tradycyjny kop w d. , to już wyszedł z mody , a ?

  • masakasy(2016-08-22 14:58) Odpowiedz 18

    zdrowe, silne byczki z Polski to emigrancji ekonomiczni w Europie, zamiast pracować na dobro kraju, porzucają kraj i piersi które ssali, potem ściągają całe rodziny jak Syryjczycy

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze