Od kilku tygodni duże ograniczenia w oferowaniu instrumentów pochodnych obowiązują w Belgii. Tamtejsza Komisja Usług i Rynków Finansowych zakazała od 18 sierpnia dystrybucji wśród klientów detalicznych części instrumentów pochodnych poprzez elektroniczne platformy transakcyjne. To m.in. opcje binarne i lewarowane kontrakty na różnice kursowe (CFD). Belgijski nadzór, którego zalecenia zostały zatwierdzone królewskim dekretem, zdecydował się na ten krok z powodu ryzyka, które się wiąże z takimi instrumentami finansowymi oraz agresywnym marketingiem stosowanym przede wszystkim przez zagranicznych brokerów. Do tego nadzorca zakazał pewnych technik sprzedaży, np. korzystania z zewnętrznych call center czy fikcyjnych darowizn i premii.

>>> Czytaj cały tekst w poniedziałkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" oraz tutaj