statystyki

Stworzymy drugą Teslę? Prezes Tauronu: Polska ma potencjał, by zbudować nowy przemysł

22 września 2016, 10:53 | Aktualizacja: 22.09.2016, 10:53
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Wnętrze elektrycznego samochodu firmy Tesla Motors Inc., napędzanego na baterię. Fot. Bloomberg

Wnętrze elektrycznego samochodu firmy Tesla Motors Inc., napędzanego na baterię. Fot. Bloomberg

Milion aut elektrycznych w kraju zwiększy zapotrzebowanie na energię o 5–10 proc. Jest się o co bić – mówią Remigiusz Nowakowski, prezes Tauronu, i Jarosław Broda, wiceprezes spółki ds. rozwoju.

Reklama

Reklama

Plany rządu mówiące o milionie samochodów elektrycznych w perspektywie kilku lat to dość ambitne założenia. A my dopiero raczkujemy.

Remigiusz Nowakowski: Dość dobrze wstrzeliliśmy się w ten trend z nową strategią, bo założyliśmy rozwój tego segmentu. Zresztą podjęliśmy już pierwsze działania w tej dziedzinie. W Jaworznie jeździ od tego roku nasz autobus elektryczny z systemem wymiennych baterii, na który mamy wyłączność w Europie. To na razie pilotaż, ale z tym produktem chcemy wejść na szeroki rynek. Z kolei w Tauronie Dystrybucji jeżdżą samochody elektryczne w ramach naszej floty i testujemy infrastrukturę ładowania. Zakładamy, że niezależnie od projektu elektromobilności będziemy chcieli podjąć szerszą współpracę z samorządami dotyczącą przygotowania infrastruktury czy obsługi pojazdów elektrycznych. Niektóre miasta już ogłaszają przetargi na system car-sharing, więc będziemy chcieli w tym uczestniczyć. I jak wiadomo, optujemy za tym, aby były to jednak auta elektryczne.

Do inicjatywy elektromobilności w Polsce przystąpiliśmy z pozostałymi grupami elektroenergetycznymi, w czerwcu podpisaliśmy list intencyjny powołujący Centrum Elektromobilności, które współpracować będzie z jednostkami badawczymi.

Jarosław Broda: Zgłosiliśmy w UOKiK powołanie spółki, czekamy na zgodę, której spodziewamy się niebawem. Wtedy cztery firmy wniosą do nowej firmy kilkanaście, maksymalnie kilkadziesiąt milionów złotych, w równym podziale. To pieniądze na początek, ponieważ zakładamy, że do roku 2018, czyli do zakładanej daty powstania prototypu tego auta, badania będą finansowane przede wszystkim ze środków unijnych oraz funduszy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Ile Tauron albo spółka, do której wejdziecie, są gotowe zainwestować w rozwój elektromobilności?

R.N.: Elektromobilność zwiększy popyt na energię elektryczną, a co za tym idzie zwiększy nasze przychody. Zmagając się z problemem niskich cen i nierosnącą konsumpcją, mamy niższe przychody niż kiedyś. A ten mechanizm realnie może je zwiększyć. Ile docelowo w to zainwestujemy? Na razie nie wiemy. Musi bowiem powstać biznesplan określający już działania na większą skalę. To projekt komercyjny. Musi się nam opłacać. Jeśli biznesplan będzie przekonujący i atrakcyjny, będziemy decydować o dalszym zaangażowaniu. Jeżeli jednak mówimy o czymś, co faktycznie jest przemysłem automotive, to oczywiste, że mówimy o rynku wartym miliardy złotych. Ale w obecnym wniosku do UOKiK nie definiujemy tego jako produkcji samochodu elektrycznego, a wybudowanie pewnego systemu i ram elektromobilności.

To skąd to zamieszanie związane z wnioskiem do UOKiK? W pierwszej wersji była mowa o produkcji aut na masową skalę. Zapędziliście się?

R.N.: Może trochę tak. Bo oczywiście bardzo byśmy chcieli i taki jest nasz cel, było to więc wyrażenie pewnej intencji, ale jednak nie możemy uprzedzać faktów, zwłaszcza w fazie, gdy jeszcze nie mamy prototypu. Ograniczyliśmy zakres wniosku, by móc szybciej rozpocząć prace.

Co w takim razie będzie robić ta nowa spółka?

R.N.: Chodzi o opracowanie systemu infrastruktury, ram prawnych, standaryzację wspólnych działań czy wreszcie przygotowanie projektu samochodu.

J.B.: Środki tam zainwestowane będą mogły być większe w miarę potrzeb i realizacji kolejnych działań. Biznesplan powinien być gotowy na początku 2017 r. To projekt niemal cywilizacyjny. Dzisiaj nie ma ośrodka, który mógłby koordynować działania rządu oraz interesariuszy i wskazywać drogę działań. A gdy przejdziemy drogę badań, potrzebny będzie zapewne kolejny partner przemysłowy.

Znający się na produkcji samochodów?

J.B.: Zobaczymy. Tesla, gdy zaczynała, też nie potrafiła produkować aut, ale się nauczyła.

R.N.: Wariantów jest kilka. Jeśli budowa samochodu od zera i zbudowanie w Polsce fabryki obroni się biznesowo – świetnie. Ale nie wykluczamy innego scenariusza. Na przykład zróbmy design, a kupmy od Tesli system napędu i baterii, który ma sprawdzony. Możliwości jest kilka, a my musimy wybrać najlepszą. Co nie znaczy, że musimy tam wykładać kapitał – takie przedsięwzięcia finansują się na zasadzie pozyskania długu. A mając jako argument efekt ekologiczny, jesteśmy też w stanie zainteresować tym banki. Rząd przewiduje też system zachęt, które mają pobudzić rozwój tego sektora. Słyszałem, że np. Ursus rozwija się dość ciekawie w kierunku motoryzacji.

Na przykład w Norwegii co czwarty samochód jest już w pełni elektryczny, nie hybrydowy. Także dlatego, że rząd to mocno wspiera. Poza tym mamy trend europejski zamykania centrów dużych miast dla aut – dopuszczenie do wjazdu tam aut elektrycznych byłoby dobrym pomysłem.

Tylko skoro zakładamy, że samochód będzie się ładował całą noc, to trochę nieciekawie, gdy rozładuje mi się w trasie.

J.B.: Dlatego tak ważny będzie rozwój infrastruktury pozwalającej na szybkie ładowanie aut. Tesla ma już takie ładowarki, gdzie „do pełna” trwa 10–15 minut.

Elektromobilność „made in Poland” ma być takim przełomem jak inwestycje państwowych spółek w rozwój telefonii komórkowej?

J.B.: Tu są konkretnie spółki energetyczne, bo to my mamy całą potrzebną infrastrukturę, ale przede wszystkim w naszym interesie jest zwiększenie popytu na energię elektryczną. Jest się o co bić. Milion aut elektrycznych może zwiększyć zapotrzebowanie na nią o 5–10 proc. Pamiętajmy również, że samochód elektryczny to baterie. A baterie to magazynowanie energii – temat bardzo ważny zwłaszcza w kontekście rozwoju energetyki odnawialnej. Bardzo ważne będą też prace nad standaryzacją infrastruktury ładowania. Tu jako energetyka nie możemy konkurować ze sobą.

R.N.: Tesla dwa lata temu powołała nową jednostkę zajmującą się nie produkcją samochodów, ale baterii wykorzystywanych w tych pojazdach. Przy tej okazji rozwija baterie, które będą służyć energetyce. A poza tym zakładając ładowanie baterii w nocy, gdy popyt jest niższy, a energia tańsza, pojawia się wreszcie szansa na zbilansowanie systemu. A poza tym mamy jedną przewagę – nam jako energetyce będzie zależało na szybkim postępie prac. Koncerny motoryzacyjne z kolei nie rwą się do tego aż tak, bo wcześniej zainwestowały kolosalne pieniądze w rozwój samochodów spalinowych.

Będziemy więc mieć drugą Teslę?

R.N.: A czemu nie? Nie musimy stale podążać za innymi. Polska ma potencjał, by zbudować nowy przemysł. Nie byłoby sensu wchodzić w produkcję samochodów spalinowych, bo ten rynek jest już doskonale zapełniony. To byłoby wyważanie otwartych drzwi. Ale na rynku aut elektrycznych mamy wielkie szanse. Jest pewne, że auta elektryczne w Polsce będą. Idealnie byłoby, gdyby to były auta polskie – to jest w interesie nas wszystkich.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • marian(2016-09-22 12:13) Odpowiedz 233

    "Zmagając się z problemem niskich cen i nierosnącą konsumpcją, mamy niższe przychody niż kiedyś. " To jedno zdanie pokazuje stan naszego kraju. "Niskie" ceny prądu to problem? Tylko dla władz. A państwo powinno być dla ludzi, a nie dla władz. Nierosnąca konsumpcja to problem? Również tylko dla władz. Sprzęty rtv/agd itd są coraz bardziej energooszczędne, domy są coraz lepiej izolowane. Dla ludzi to olbrzymie plusy, dla poborców podatków - problem...

  • Polska wstaje z kolan(2016-09-22 11:54) Odpowiedz 174

    Prezes Tauronu chyba pobierał nauki u Morawieckiego.

  • zejdź chłopie na ziemię(2016-09-22 12:43) Odpowiedz 1513

    Zwykłego podwozia do armatohaubicy nie umieliśmy skonstruować (kupiliśmy w końcu do Koreańczyków) a chcemy auta elektryczne robić ??? Żenada............ Populstyczna gadka dla ciemniaków.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • polskie realia (2016-09-22 13:13) Odpowiedz 133

    Szkoda sie męczyć lepiej zrobić plantacje jabłek i cebuli a reszte kasy rozdac kolesiom by sie pobudowali i kupili nowe fury

  • E-nikt(2016-09-22 14:58) Odpowiedz 114

    Czy może ktoś zna polskiego producenta akumulatorów litowych lub innych zaawansowanych i nieołowianych ? Czy może ktoś zna polskiego producenta ogniw paliwowych? Czy może ktoś zna polskiego producenta silników elektrycznych które nadają się do takiego pojazdu? Czy może ktoś zna polskiego producenta samochodów? Jakby ktoś chciał zobaczyć fabrykę Tesli niech na youtube wpisze: Discovery Channel - How its Made Dream Cars: Series 3 (2015)- The Tesla Model S Tam technologię tworzą a u nas się o niej tylko uczy - taka jest różnica....szkoda naszej kasy.... Lepiej byłoby stworzyć tylko fabrykę akumulatorów i oferować je Tesli i innym...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • eeee(2016-09-22 15:03) Odpowiedz 103

    Państwowe firmy nie zbudują polskiego przemysłu a pieniądze prawdopodobnie zostaną zmarnowane. Oczywiście, wszystkie duże uprzemysłowione państwa prowadziły aktywną politykę przemysłową ale opierała się ona na wsparciu prywatnych firm a nie państwowych. Chiny kupują licencje dla swoich firm i ograniczają eksport metali rzadkich żeby wspierać własną produkcję a zagraniczne firmy nie mogą brać udziału w chińskich przetargach państwowych - wyjątkiem jest sytuacja kiedy chińskie firmy nie mogą sprostać wymaganiom lub zaistniała rażąca różnica oferowanych cen. Niewiele osób wie że średnia stawka celna w USA w XIX wieku wynosiła 50% a Niemcy odbudowali swój zniszczony wojną przemysł pod ochroną ceł o średniej wysokości 26% - ograniczenia w handlu zostały zniesione dopiero po zbudowaniu silnego przemysłu

  • zejdź na ziemię(2016-09-22 12:44) Odpowiedz 913

    Zwykłego podwozia do armatohaubicy nie umieliśmy skonstruować (kupiliśmy w końcu do Koreańczyków) a chcemy auta elektryczne robić ??? Żenada......... Populistyczna gadka dla ciemniaków.

  • Elektra(2016-09-22 20:18) Odpowiedz 60

    Te anty pis z Mpec nie dosc, ze masz malego to i kompleksy narodowe? ;) Wie kto to elon musk? To shot jor fejs bucu jak dorosli rozmawiaja;)

  • anty pis z MPEC(2016-09-22 20:03) Odpowiedz 55

    Tak, tak, dwóch kacyków z nadania partyjnego zbuduje polską Tesle :) Go go, Remiguisz go! :) PS. w Fortum już Cię nie chcą? Ściągaj dalej przyjaciół królika, trzeba obstawić koryto w Tauronie, bo jak zaczną te polskie Tesle wyjeżdzać, to ho ho... :D

  • Qłality(2016-09-22 18:10) Odpowiedz 43

    Już teraz w każde lato mamy prawe blackout, bo infrastruktura przesyłu mocy nie wyrabia a komuś się marzą szklane domy. Cezary Morawiecki Baryka zaraża swoimi zwidami. Nie by w tym nie było groźnego gdyby nie wydatkowania wspólnych pieniędzy.

  • axx(2016-09-23 08:24) Odpowiedz 30

    Teoretycznie mamy możliwości do stworzenia takiego samochodu. Kto 10 lat temu słyszał o polskich pociagach i autobusach? Ale jest jeden warunek - to musi być 100% prywatna firma. I żadnych polityków. A tu niestety będzie to kontrolowane przez państwo, rząd i partie - obawiam się że nic z tego nie wyjdzie.

  • realista4444(2016-09-22 19:05) Odpowiedz 33

    Najważniejsze, że kumple Miśki i inne Dyzmy zarobią... a za 5 lat spółkę sie zlikwiduje i powie, ze to wina Tuska i Merkel :)

  • zbyszek84(2016-09-22 20:35) Odpowiedz 30

    Brawo Tauron. A kto ma zbudowac jak nie polski przemysl? Tak narzekamy ze nie ma polskich odnawialnych, innowacji brak a jak ktos chce zrobic to od razu hejt. Niech robia, buduja, od czegos trzeba zaczac

  • Obywatel (2016-09-23 09:08) Odpowiedz 00

    Cały czas chwalą się jakie sukcesy odnoszą, to dlaczego akcje są dzisiaj nic nie warte, lecą na łeb, że aż wstyd. Wielkie konsorcjum, a papiery wartościowe jeszcze trochę i nic nie będą warte. O co tu chodzi, kto za tym stoi, że akcje są tak nisko. Sztuczne zaniżanie.

  • hubert(2016-09-23 13:51) Odpowiedz 00

    to takie polskie zeby hejtowac dobre pomysły, goscie z taurona mieli dobry pomysl i szczerze mowiac wejscie w rynek aut elektrycznych jest bardzo przyszłosciowe. Na razie ta technologia jest w powijakach. Tylko tesla przedzie dobrze

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • cesarz(2016-09-23 13:37) Odpowiedz 00

    to wielki krok dla polskiech technologi elektrycznej. Takie samochody w obiegu mogą faktycznie bardzo zrewolucjonizowac rynek, zwlaszcza w dobie eco mody

  • Marakuja(2016-09-23 13:36) Odpowiedz 00

    Tauron ma mozliwosci zeby podjac sie takie projektu elektrycznych samochodów, rzad tez bedzie wspierał taka droge rozwoju, dlaczego wszyscy od razu wychodzą z założenia ze sie to nie uda. Mamy tesle na ktorym mozna sie wzorowac. Do tego Nowakowski jest specjalista w swoim fachu wiec jak sie za coś bierze to jest wielak szansa ze zakończy sie projekt sukcesem

  • radap(2016-09-23 13:49) Odpowiedz 00

    musimy pokazac ze nie jestesmy gorsi od niemców czy anglików. Tauron ma zaplecze technologiczne a i na razie wchce sobie zbudowac infrastrukture, nie wiem jak miałoby wygladać bardziej bezpieczne podejscie do tematu

  • token(2016-09-23 13:50) Odpowiedz 00

    Jesli w polsce wejdzie druga tesla w ciagu najblizszych 5 lat to ja w to wchodze, akcje samej spolki tez pojda w gore jesli pojawia sie pierwsz esukcesy na choryzoncie

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze