Gostyńska-Jakubowska zaznaczyła, że zwycięstwo kandydata Partii Republikańskiej Trumpa w wyborach prezydenckich w USA i trwający proces wyjścia Wielkiej Brytanii z UE sprawiają, że można spodziewać się zwiększonego znaczenia rządów w Berlinie i Paryżu.

"To z kolei może doprowadzić do napięć pomiędzy niektórymi państwami regionu Europy Środkowowschodniej a tzw. rdzeniem Unii Europejskiej co do dalszego kierunku rozwoju projektu europejskiego, a w konsekwencji - do fragmentacji Wspólnoty" - ostrzegła.

Ekspert oceniła, że jednym z kluczowych tematów prezydentury Trumpa będzie jego podejście do zobowiązań obronnych Stanów Zjednoczonych w ramach NATO.

"O ile nie możemy wykluczyć, że prezydent Trump złagodzi swoje wypowiedzi na ten temat, to sam fakt, że w przeszłości podważył artykuł o kolektywnej obronie państw członkowskich Sojuszu stanowi duże wyzwanie dla powojennego ładu międzynarodowego i wzbudza niepokój, zwłaszcza w państwach bałtyckich" - powiedziała Gostyńska-Jakubowska, dodając, że taki rozwój sytuacji "cieszy coraz bardziej asertywną Rosję".

Jak dodała, jednocześnie może to jednak doprowadzić do zacieśnienia europejskiej współpracy w ramach wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony, która byłaby niezależna od strategicznych relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Gostyńska-Jakubowska powiedziała, że spodziewa się, iż nowa amerykańska administracja będzie w mniejszym stopniu niż za obecnego prezydenta Baracka Obamy zainteresowana ingerowaniem w spory dotyczące rządów prawa w Polsce i na Węgrzech.

Komentując znaczenie wyboru Trumpa dla nadchodzących negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, ekspert oceniła, że wynik amerykańskich wyborów "nie wpłynie w znaczący sposób" na przebieg rozmów.

"Trump nie cieszy się autorytetem u zdecydowanej większości liderów, więc jakakolwiek interwencja z jego strony, w tym namawianie do koncesji na rzecz Wielkiej Brytanii, mogłoby tylko zaostrzyć stanowiska negocjacyjne państw członkowskich" - powiedziała Gostyńska-Jakubowska.

Analityk zwróciła jednak uwagę na to, że prezydent Trump - w przeciwieństwie do Obamy - może być skłonny do przyspieszenia rozmów o zawarciu bilateralnej umowy o wolnym handlu pomiędzy Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.

"Zanim Waszyngton usiądzie jednak do rozmów, spodziewam się, że będą chcieli mieć jasność co do przyszłych relacji gospodarczych Wielkiej Brytanii z Unią Europejską i statusu kraju w Światowej Organizacji Handlu" - zaznaczyła.

Miliarder i celebryta Trump został we wtorek wybrany na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, pokonując w wyborach byłą sekretarz stanu Hillary Clinton.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)