Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 50,65 USD, po zniżce o 41 centów, czyli o 0,8 proc.

Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 64 centy do 53,30 USD za baryłkę.

W środę państwa zrzeszone w OPEC porozumiały się w sprawie ograniczenia wydobycia surowca przez kraje kartelu do 32,5 mln baryłek dziennie. Umowa ma zacząć obowiązywać od początku 2017 r.

Państwa niezrzeszone w OPEC zgodziły się na ograniczenie produkcji ropy o 600 tys. baryłek dziennie.

We wrześniu Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) zgodziła się wstępnie, podczas nieformalnego spotkania w Algierze, na obniżenie dziennego limitu wydobycia surowca właśnie do 32,5 mln baryłek.

Teraz uwaga rynków skupi się na tym, czy kraje kartelu wprowadzą osiągnięte porozumienie w życie i czy zachowają dyscyplinę. Ważna będzie też reakcja największych dostawców ropy spoza OPEC. Rosja zobowiązała się już, że zmniejszy dostawy swojej ropy o 300 tys. baryłek dziennie.

"Jeśli coś pójdzie w OPEC nie tak - kartel na przykład nie będzie się stosował do osiągniętych ustaleń, albo producenci ropy z łupków w USA zaczną zwiększać dostawy swojej ropy, to na rynku będą problemy" - ocenia Min Byungkyu, strateg globalnych rynków w Yuanta Securities Korea Co. w Seulu.

"Nie będzie znaczącej zmiany po stronie podaży ropy, bo ceny surowca powyżej 50 dolarów za baryłkę są dla producentów ropy z łupków wyraźnym sygnałem do zwiększenia dostaw" - dodaje.

Podczas poprzedniej sesji ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 1,62 USD, czyli 3,3 proc., do 51,06 USD za baryłkę.

Kończący się tydzień, ze wzrostem notowań WTI, na razie o 9,9 proc., będzie okresem z najmocniejszą zwyżką notowań ropy od tygodnia zakończonego 26 lutego 2016. (PAP)

>>> Czytaj też: Pogrom na giełdach metali. Czego przestraszyli się inwestorzy?