"43,75 tys. osób w wieku 65 plus posiada 211,4 tys. pożyczek z tytułu których do spłaty mają 2 mld zł (10 proc. łącznego zadłużenia). Średnie zadłużenie w tej grupie wiekowej (łącznie: kredyt konsumpcyjny, karta kredytowa, limit debetowy, pożyczka oraz kredyt mieszkaniowy) to 9 936 zł na osobę" - czytamy w komunikacie. 

BIK portretuje współczesnych seniorów jako aktywnych uczestników życia finansowego, którzy posiadają wszystkie produkty kredytowe, przy czym ich pożyczki i kredyty zaciągnięte na konsumpcję stanowią połowę wszystkich posiadanych zobowiązań. Nie bez znaczenia jest stabilność ich dochodów oraz samodzielność mieszkaniowa, wynikająca z posiadania najczęściej własnościowej nieruchomości. Może to plasować seniorów w lepszej sytuacji niż w przypadku osób na dorobku rodzinnym czy zawodowym.

"Deklaracja, w której jedną z przewodnich wartości dla osób starszych jest rodzina, to z pewnością jeden z powodów, dzięki którym młodsze pokolenia wciąż mogą liczyć na babcie i dziadków. Potrzeba dzielenia się i wsparcia materialnego swojej rodziny, bliskich może wpływać na zapotrzebowanie 'na gotówkę', co widać w danych BIK. Połowa posiadanych produktów kredytowych seniorów to kredyty konsumpcyjne (50 proc.). W drugiej kolejności są to linie debetowe (31 proc.) - tu seniorzy wiodą prym nad pozostałą grupą wszystkich kredytobiorców, w przypadku których udział linii debetowych w łącznej liczbie czynnych produktów kredytowych wynosi 20%" - powiedział główny analityk kredytowy BIK prof. Waldemar Rogowski, cytowany w komunikacie. 

BIK wskazał, że osoby w wieku 65 i więcej lat, zgodnie z terminologią Eurostatu oraz OECD, określane są w raportach badawczych i statystykach standardowo jako starsze. Grupa ta wynosi w Polsce obecnie 6,4 mln osób, wśród których udział kobiet (60,7 proc.) jest większy niż mężczyzn. Mimo przewidywanego spadku liczby ludności o 4,5 mln do 2050 r., spodziewany jest systematyczny wzrost liczby osób w wieku 60 lat i więcej. Jak wynika z danych GUS w roku 2050 w Polsce udział osób starszych przekroczy 30 proc. na obszarach wiejskich, natomiast w miastach zbliży się do 35 proc. 

>>> Czytaj też: Ile pieniędzy przesyłają polscy emigranci do kraju?