W USA trzy razy bardziej prawdopodobne jest, że w starciu z policją zginie Afroamerykanin, niż biały – pisze Quartz.

W tym roku w USA zastrzelono lub zabito w inny sposób jak dotąd 922 osoby. Prawie wszystkie osoby z tej grupy były mężczyznami. Prawie połowa z tych osób była zaś białego koloru skóry, podczas gdy jedna czwarta to Murzyni. Jeśli weźmiemy jednak pod uwagę etniczną strukturę społeczną w USA to okaże się, że tylko 13,3 proc. to Afroamerykanie. Biali stanowią aż 77,1 proc. populacji.

Z innego badania wynika natomiast, że biali giną z rąk policji trzy razy rzadziej (dokładnie 2,8 razy) od Afroamerykanów (uwzględniono osoby mające co najmniej 10 lat). Niewiele lepiej wygląda sytuacja Latynosów – giną o 1,7 razy częściej niż biali. W badaniu przeanalizowano przypadki z lat 2010-14.

W przeliczeniu na milion mieszkańców policja zabiła rocznie w analizowanym okresie kolejno: 2,5 (biali), 4,1 (Latynosi) oraz 6,8 (Afroamerykanie) osób. Najrzadziej z rąk porządkowych umierali Azjaci oraz obywatele pochodzący z wysp Oceanu Spokojnego.

Wspomniane badanie wskazuje niestety na kontynuację długoterminowego trendu. Z opublikowanego w 2015 roku badania przeprowadzonego na Harvardzie wynika, że w latach 1960-2010 śmierć Afroamerykanina w wyniku złamania prawa była 2,5 razy bardziej prawdopodobna niż osoby o białym kolorze skóry. W tym badaniu uwzględniono obywateli w wieku 15-34.

>>> Polecamy: Chcesz by twoje dziecko było szczęśliwe? Wyłącz mu Facebooka