Dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej zakładająca obniżkę stóp
procentowych o 75 pkt bazowych była jak najbardziej uzasadniona w
kontekście danych napływających z gospodarki a szczególnie kiepskiej sprzedaży detalicznej i kiepskiej koniunktury
konsumentów – ocenił w rozmowie z Forsalem. pl Maciej Reluga, główny
ekonomista BZWBK.
- Te 100 punktów bazowych w ciągu dwóch miesięcy to początek. Kolejne obniżki przyjadą w przyszłym roku. Jeśli Rada zdecyduje się na kolejne cięcie w lutym, a nie w styczniu to prawdopodobnie będzie ona większa – podkreślił.
Zdaniem ekonomisty do połowy przyszłego roku stopy procentowe NBP spadną do poziomu 4 proc. albo nawet niżej. - Spadek może być nawet w pierwszym kwartale, jeśli sytuacja będzie się pogarszała, ale to już zależy od danych - podkreślił
Ekonomiści prognozowali, że RPP obniży stopy o 50 pk bazowych. Zdaniem Relugi prognoza ta wynikała z przekonania, że Rada nadal będzie kontynuowała konserwatywną politykę pieniężną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Powiązane
Zobacz
||
