Na briefingu prasowym Pahl poinformował, że został podpisany jednostronnie, czyli jedynie przez przedstawicieli stołecznego ratusza. Wyjaśniał, że nie stoi to na przeszkodzie, by nieruchomość przy Chmielnej 70 wróciła w posiadanie miasta.
Właściciele działki przy dawnej ul. , która stała się symbolem afery reprywatyzacyjnej, postanowili oddać ją miastu. Pod koniec lutego Pahl informował, że do urzędu miasta dotarło oświadczenie obecnych właścicieli Chmielnej 70, w którym oświadczają o zamiarze wycofania się z zawartej z miastem umowy użytkowania wieczystego.
Media informowały, że właściciele podjęli tę decyzję po pierwszych aresztowaniach związanych z aferą. 30 stycznia, na zlecenie prokuratury, zatrzymano m.in. adwokata Roberta N., który ich reprezentował.
Sprawa zwrotu działki pod przedwojennym adresem Chmielna 70 stała się symbolem nieprawidłowości w procesie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Działka znajduje się w samym sercu stolicy, obok Pałacu Kultury i Nauki, a jej wartość szacuje się nawet na 160 mln zł.
>>> Czytaj też: Czy Hanna Gronkiewicz-Waltz wzięła łapówkę? Tłumaczymy, o co chodzi w aferze z ogródkami działkowymi
