Jak podała we wtorek agencja Interfax-Ukraina, w sprawę zaangażowany jest także biznesmen Tymur Mindicz, jedna z kluczowych postaci głośnej antykorupcyjnej operacji specjalnej "Midas", a także cztery osoby podporządkowane Czernyszowowi.
Luksusowe osiedle za "lewiznę"
"Jak ustalono w toku śledztwa, w 2020 roku minister rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy (stanowisko to zajmował wówczas Czernyszow – red.) postanowił wybudować prywatne osiedle domów jednorodzinnych z własnym kompleksem spa we wsi Kozyn w obwodzie kijowskim" – głosi komunikat SAP.
Sąsiadami Czernyszowa na tym osiedlu mieli być ówczesny szef kancelarii prezydenckiej Jermak i "wpływowy biznesmen", czyli Mindicz.
Budowę realizowano za pośrednictwem spółdzielni mieszkaniowo-budowlanej kontrolowanej przez byłego wicepremiera i finansowanej m.in. z gotówki pochodzącej z prania pieniędzy uzyskanych z korupcji.
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy z poważnymi zarzutami
Dzień wcześniej SAP powiadomiła, że Jermak jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej powiązanej z legalizacją 460 mln hrywien.
Media podały wówczas, że wobec Jermaka, do niedawna najbliższego współpracownika prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, prowadzono czynności śledcze. Brało w nich udział Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy (NABU).
Jermak w listopadzie ubiegłego roku podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie korupcji pod kryptonimem "Midas". NABU i SAP przeprowadziły wówczas przeszukanie w jego mieszkaniu.
Afera w Enerhoatomie
Wcześniej ujawnione zostały informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Mieli pobierać od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez które – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.
Jermak zaprzecza
Jermak zaprzeczył w poniedziałek, jakoby posiadał luksusowe nieruchomości – poinformowało Radio Swoboda.
– Nie będę tego teraz komentował. Kiedy zakończą się czynności śledcze, udzielę komentarzy. Nie mam żadnego domu. Mam tylko jedno mieszkanie – powiedział dziennikarzom.
We wtorek organy antykorupcyjne oświadczyły, że prezydent Zełenski nie jest objęty śledztwami w sprawie korupcji.
