Większe odbicie na miedzi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 stycznia 2009, 09:43
Miedź, która jeszcze pod koniec ubiegłego roku kosztowała ok. 2750 USD za tonę obecnie drożeje już do poziomu ok. 3500 USD za tonę. Ta wyżka to efekt kilku czynników. Po pierwsze, jak już pisaliśmy, na rynku mówi się, iż część funduszy zwiększyła z początkiem roku zaangażowanie w metale przemysłowe, uważając, że spadki ich cen mogły być przesadzone.

Miedzi mogła pomóc też informacja, iż chiński rząd wykorzystuje słabość rynku surowców i zwiększa rezerwy metali, tak aby być przygotowanym na okres ożywienia gospodarczego, kiedy ceny znów mogą być wysokie. Co prawda, Chińczycy nie poinformowali ile dokładnie zamierzają kupić, jednak już sama taka wiadomość jest dobrym sygnałem dla rynku.

Wreszcie spadek cen nieuchronnie musi prowadzić do mniejszej podaży. Australijska spółka indyjskiego Hindalco Industries zapowiedziała całkowite zaprzestanie działalności produkcyjnej ze względu właśnie na zbyt niskie ceny. Wraz z miedzią drożeją też aluminium i cynk – ich ceny rosną odpowiednio do 1600 i 1300 USD za tonę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj