Brakuje kierowców autobusów
Dziennik ocenia, że „braki kadrowe wśród kierowców autobusów i autokarów są gigantyczne”. Informuje, że w 2023 r. w Europie brakowało około 105 tys. kierowców autobusów i autokarów. „Jeżeli nic się nie zmieni, luka wzrośnie do około 275 tysięcy w 2028 r. Taka sytuacja może doprowadzić wręcz do paraliżu życia wielu osób” - czytamy.
Braki kadrowe sparaliżują transport publiczny w Polsce?
GW zauważa, że jak wynika z Barometru Zawodów, w całym kraju mamy 222 powiaty, w których występuje deficyt kierowców autobusów. W dziesięciu powiatach uznano ten deficyt za „duży”.
Jak czytamy, „tak naprawdę w żadnym powiecie nie ma nadwyżki poszukujących pracy w tym zawodzie, a tylko w 148 powiatach mamy równowagę popytu i podaży na kierowców autobusów”, a „gdy spojrzymy na demografię kierowców autobusów wyraźnie widać, że problem z niedoborami kadrowymi będzie wyłącznie narastać”.
Problem będzie narastać
Dziennik informuje, że „zaledwie 3 proc. kierowców w Europie ma mniej niż 25 lat, a w perspektywie do 2033 r. na emeryturę może odejść ponad 1,2 mln osób pracujących w zawodzie”.
Czytamy też, że coraz trudniej jest wejść do zawodu. Dziennik zwraca również uwagę na dochody. „Mediana miesięcznego wynagrodzenia całkowitego kierowcy autobusu w Polsce wynosi 7 030 zł brutto, a połowa pracowników zarabia miedzy 5 930 a 8 210 zł brutto” - podaje „GW”.
