Agencja Uzbrojenia oraz wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda poinformowali o dostarczeniu do Polski kolejnych egzemplarzy M88A2 Hercules. Dokładna liczba nowo dostarczonych pojazdów nie została ujawniona. Ich zakup realizowany jest w ramach kontraktu podpisanego w grudniu 2022 roku.
Do tej pory Agencja Uzbrojenia zawarła już trzy umowy obejmujące łącznie 49 wozów M88A2 Hercules. To element szeroko zakrojonego programu modernizacji sił pancernych, którego fundamentem są czołgi Abrams. Do końca 2026 roku polskie wojsko ma dysponować 337 czołgami w dwóch wersjach M1A1 FEP oraz M1A2 SEPv3.
Siły pancerne rosną w siłę. Herculesy wzmocnią polskie jednostki wojskowe
M88A2 Hercules to specjalistyczny wóz zabezpieczenia technicznego zaprojektowany z myślą o obsłudze i wsparciu ciężkich czołgów serii Abrams. Jego głównym zadaniem jest ewakuacja uszkodzonych pojazdów z pola walki, ich naprawa oraz wsparcie logistyczne.
Maszyna napędzana jest silnikiem diesla AVDS-1790-8CR o mocy aż 1050 koni mechanicznych, który jest wspierany przez dwie turbosprężarki. Dzięki temu M88A2 Hercules jest zdolny do holowania czołgów ważących ponad 60 ton.
To jednak nie wszystko. Pojazd pełni również funkcję mobilnego warsztatu polowego. Wyposażono go m.in. w wysięgnik o udźwigu 35 ton, który pozwala na demontaż kluczowych elementów czołgu, w tym całej wieży. W razie potrzeby może być także wykorzystywany do prac inżynieryjnych i budowy umocnień.
Abramsy zyskują zaplecze techniczne. Kluczowy element modernizacji armii
Rozbudowa floty M88A2 Hercules jest ściśle związana z rosnącą liczbą czołgów Abrams w polskiej armii. Eksperci podkreślają, że nowoczesne czołgi bez odpowiedniego systemu wsparcia nie są w stanie działać z pełną skutecznością. Wozy zabezpieczenia technicznego, takie jak Hercules oraz pojazdy inżynieryjne M1150 ABV, tworzą niezbędne zaplecze operacyjne dla ciężkich jednostek pancernych.
Abramsy wraz z towarzyszącymi im pojazdami trafiają przede wszystkim do 18. Dywizji Zmechanizowanej, której jednostki odpowiadają za bezpieczeństwo wschodnich regionów Polski. Nowe dostawy nie tylko uzupełniają powstałe braki po przekazaniu części polskiego ciężkiego sprzętu Ukrainie, ale także znacząco podnoszą poziom technologiczny polskich wojsk lądowych.
