Aż 74 proc. Polaków, którzy w marcu i kwietniu tego roku przed zakupem używanego auta sprawdziło jego historię w bazie CARFAX i znalazło w niej informacje o szkodach, nie zostało o nich wcześniej poinformowanych przez sprzedającego.|
Oczywiście poza Carfax istnieją też inne podmioty oferujące podobne raporty. W tym specjalizujące się w rynkach Europy, Carvertical i AutoDNA . Ich odpowiednikami dla rynku Ameryki Północnej, są VinAudit , AutoCheck czy VinInspect.
Ciekawostka, do języka potocznego w USA określenie ,,carfax” przeszło jako synonim sprawdzenia historii nabywanego pojazdu. Natomiast w Polsce firma zebrała dane o ponad 21 mln używanych samochodów zarejestrowanych w naszym kraju. Poza tym podobny zestaw rekordów baz danych ma o autach z m.in. Włoch, Hiszpanii, Niemiec.
Sprawdź raport przed zakupem
W minionym roku wśród aut sprawdzanych przez użytkowników CARFAX 63 proc. miało w swojej historii odnotowane uszkodzenia, a 84 proc. różne ryzykowne czynniki (np. nietypowe wskazania licznika czy niespójność w historii importu). -
Raporty z początku roku jednoznacznie wskazują na wyraźny spadek wolumenu transakcji i liczby pierwszych rejestracji aut używanych z importu.
Prym wśród nieujawnionych szkód wiodą marki premium, Audi I BMW., gdzie odsetek pojazdów obciążonych czynnikami ryzyka czyli nieujawnionymi przez sprzedawcę szkodami lub innymi zdarzeniami wpływającymi na cenę I bezpieczeństwo, przekracza odpowiednio 90 i 80 proc.
- Mieliśmy do czynienia z rynkowym ochłodzeniem (dopiero w marcu widać lekkie ożywienie), które przekłada się na wydłużony czas rotacji aut i zamrożenie kapitału np. w komisach. W warunkach niskiego popytu presja na maksymalizację marży z każdego sprzedanego egzemplarza rośnie. Ukrywanie wad staje się dla wielu sprzedawców zimno kalkulowaną strategią na utrzymanie rentowności – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.
Kupujemy używany samochód z Chin
Ciekawe są też przypadki importu aut elektrycznych z Chin. Ze względu na cła, opłaty, dostępność modeli na polskim rynku, zdarza się co raz częściej, że w niektórych przypadkach klienci rozważają zakup auta używanego z chińskiego rynku.
Jednak jest kilka ale, nie jest to auto z Ameryki Północnej.
– Zwracam przy tym uwagę na nowy czynnik, który wkrótce może zmienić sytuację konsumentów, czyli rosnący import aut używanych z Chin. Między innymi hermetyczność tamtejszego sektora motoryzacyjnego i odmienne regulacje prawne sprawiają, że weryfikacja historii serwisowej czy faktu wystąpienia szkody w aucie z tego kierunku są dla europejskiego konsumenta mocno utrudnione. – dodaje Robert Lewandowski.
Dla nieuczciwych importerów to okazja do sprowadzania uszkodzonych pojazdów i wprowadzania ich na polski rynek bez śladu w ogólnodostępnych rejestrach. Wymaga to od kupujących zmiany postępowania, a może i preferencji bezpieczeństwa ponad atrakcyjną cenę.
Deklaracje sprzedawców nie powinny być traktowane jako wystarczające zwłaszcza jeśli import dotyczy kierunku, z którego pozyskanie wiarygodnych danych jest mocno utrudnione. Jeśli już jednak decyzja o zakupie auta używanego z Chin jest tą, którą kupujący zamierza podjąć, najlepszym koniecznym zabezpieczeniem transakcji staje się niezależny, fizyczny audyt stanu technicznego i blacharskiego pojazdu przeprowadzony przed podpisaniem umowy.
Zakup samochodu marki premium niesie największe ryzyko ukrycia informacji
Analiza danych CARFAX na temat polskiego rynku aut używanych pod kątem konkretnych marek wskazuje, że najwyższe miejsca wśród aut najmocniej obciążonych ryzykami zajmują te z segmentu premium:
Odsetek aut obciążonych ryzykami | Odsetek aut dotkniętych uszkodzeniami | Odsetek egzemplarzy importowanych | |
|---|---|---|---|
Audi | 91 proc. | 48 proc. | 83 proc. |
BMW | 88 proc. | 54 proc. | 74 proc. |
Ford | 86 proc. | 47 proc. | 70 proc. |
Opel | 85 proc. | 42 proc. | 70 proc. |
VW | 85 proc. | 39 proc. | 73 proc. |
Typowy polski używany samochód: 15 lat i 3 lub więcej właścicieli
W 2025 roku w Polsce właścicieli zmieniło ok. 3,5 mln używanych samochodów. Statystyczny egzemplarz miał 15 lat i przeszedł przez ręce średnio 3,6 właścicieli.
Kluczowym czynnikiem wpływającym na niejasną przeszłość aut jest import. Aż 72 proc. tych aut trafiło do Polski z zagranicy, co może utrudniać weryfikację historii serwisowej bez dostępu do międzynarodowych baz danych.
Najchętniej wybieraną przez Polaków marką na rynku wtórnym jest Volkswagen (10 proc.), kolejne miejsca należą do Opla (8 proc.) oraz Forda (7 proc.).
Wysokie pozycje Audi i BMW (łącznie 13 proc.) w zestawieniu z ich wysokim wskaźnikiem ryzyka potwierdzają, że to właśnie kupujący te marki powinni zachować najwyższą czujność.
Powyższe dane jasno wskazują, że sprawdzenie historii używanego samochodu w bazach danych takich jak CARFAX, odbycie jazdy próbnej i wizyta w niezależnym warsztacie w celu przeprowadzenia kompleksowej inspekcji, mogą znacząco zmniejszyć ryzyko zakupu wadliwego pojazdu.
Czynności te należy wykonywać za każdym razem przed zakupem używanego samochodu.
