ElectroMobility Poland zaprezentowała dziś 66 prac nadesłanych w ramach konkursu na karoserię polskiego auta elektrycznego. Wybraliśmy najciekawsze i najbardziej oryginalne projekty. Zobacz galerię.

W ogłoszonym w marcu tego roku konkursie na karoserię polskiego samochodu elektrycznego startowało 86 projektów. 66 z nich spełniło wymogi formalne i zakwalifikowało się do pierwszego etapu konkursu. Większość nadesłanych prac (39) to dzieła osób fizycznych. 27 projektów powstało zaś w biurach projektowych.

„To pierwszy, ale bardzo ważny etap prac nad polskim samochodem elektrycznym. Żeby za kilka lat sprzedać samochód made in Poland, już dziś trzeba dbać, aby produkt wpisywał się w oczekiwania ludzi. Konkurs ma pokazać jakiego samochodu chcą kierowcy w naszym kraju. Potem przyjdzie czas na prototypy i krótkie serie, które będziemy poddawać weryfikacji przyszłych użytkowników. Dokładne odzwierciedlenie oczekiwań polskiego konsumenta może być naszym wyróżnikiem na rynku motoryzacyjnym” – mówi Piotr Zaremba, szef projektu Electromobility Poland.

Reklama

>>> Czytaj też: Oto kraj, który najszybciej na świecie przestawia się na elektryczne auta

Kolejnym etapem prac jury będzie preselekcja projektów i wybór 15 najciekawszych projektów finałowych. Ostatecznie jury wybierze 5 zwycięskich wizualizacji. Wyniki konkursu mają zostać ogłoszone 12 września podczas uroczystej gali. Na ich podstawie powstaną jeżdżące prototypy elektrycznych aut. Po rozstrzygnięciu konkursu prototypowania, spółka ElectroMobility Poland planuje proces homologacji, produkcji krótkich serii, a następnie wsparcia przy uruchomieniu produkcji seryjnej.

Prace biorące udział w konkursie będą oceniane pod kątem sześciu kryteriów: wartość artystyczna projektu, produkowalność – możliwość zbudowania i produkcji, ergonomia, efektywność energetyczna, innowacyjność i bezpieczeństwo.

Spółkę ElectroMobility Poland SA powołały w październiku 2016 r. cztery polskie koncerny energetyczne - PGE Polska Grupa Energetyczna SA, Energa SA, Enea SA oraz Tauron Polska Energia SA. Każda ze spółek objęła po 25 proc. kapitału akcyjnego, uzyskując po 25 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

Czy pomysł stworzenia polskiego auta elektrycznego ma szanse na realizację? Polecamy felieton Łukasza Bąka i Aleksandry Gruszczyńskiej: Elektrycznym autem z Polski prosto w kanał [OPINIA]

ZOBACZ WYBRANE WIZUALIZACJE: