Szukasz taniego miejsca do zamieszkania za granicą? Unikaj Angoli. Stolica tego kraju, Luanda, po raz kolejny okazała się najdroższym miastem do życia dla ekspatów– wynika z corocznego badania HR-owej firmy Mercer.

Koszt wynajęcia nieumeblowanego mieszkania w międzynarodowym standardzie, w bezpiecznej okolicy, wyposażonego w 3 sypialnie w Luandzie co prawda się obniżył, w dużej mierze za sprawą kryzysu dławiącego Angolę kryzysu spowodowanego załamaniem cen ropy. Jednak średnia cena hamburgera w tym mieście wynosi aż 14,58 dol., czyli znacznie drożej, niż w innych kosztownych lokalizacjach.

Kolejne miejsce w zestawieniu zajął Hongkong. Koszt życia w tym mieście szybko rośnie, umacnia ono tym samym swoją pozycję zdecydowanie najdroższego do życia miasta w Azji. Waluta tego kraju ma stabilną wartość wobec dolara, co napędza ceny za zakwaterowanie. Jeden kubek kawy kosztuje tam średni aż 7,88 dol.

Pierwszą dziesiątkę uzupełniają Tokio (awans w rankingu spowodowany umocnieniem się jena), Zurych (najkosztowniejszy w Europie), Singapur (relatywnie taniejący), Seul, Genewa, Szanghaj oraz Berno.

Swoją pozycję poprawił Nowy Jork (z 11. na 9.), natomiast targany politycznymi sztormami Londyn spadł aż o 13 miejsc (z 17. na 30.).

>>> Polecamy: Które nasze miasta rozwijają się najszybciej?