Kolejny kraj regionu ujawnia wyniki badań: zachodnie firmy sprzedają w Bułgarii żywność gorszej jakości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 czerwca 2017, 16:52
Duże zachodnie firmy sprzedają w Bułgarii żywność gorszej jakości niż na Zachodzie; panują podwójne standardy, inne wobec zachodniego rynku niż wschodnioeuropejskiego - ocenił w środę szef bułgarskiej agencji ds. bezpieczeństwa żywności Lubomir Kulinski.

Powodem jego wypowiedzi był opublikowany w środę raport, w który umieszczono wyniki analizy grupy artykułów żywnościowych tych samych marek, sprzedawanych w supermarketach w Niemczech, Austrii oraz Bułgarii.

W maju ekipa bułgarskiego ministerstwa rolnictwa udała się do tych państw i nabyła w hipermarketach 31 artykułów – wyrobów czekoladowych, odżywek dla dzieci, soków, nabiału i kiełbas. Artykuły tych samych marek były kupione również w bułgarskich hipermarketach i poddane analizie w pięciu niezależnych laboratoriach.

Chodzi o identyczne produkty, sprzedawane w trzech krajach pod tą samą marką handlową - zastrzegł Kulinski. Około 20 proc. artykułów ma inny skład na bułgarskim rynku - wykazały testy.

Podczas analiz porównawczych odkryto 24 różnice w napisach na etykietach; w przypadku niektórych produktów nie odnotowano odmiennego składu. Napoje gazowane, sprzedawane na niemieckim rynku, zawierają cukier, a na bułgarskim – słodszy, bardziej szkodliwy dla zdrowia syrop glukozowo-fruktozowy. Naturalne soki w Bułgarii, w odróżnieniu od tych na niemieckim rynku, zawierają 3 proc. nieowocowych składników. Szynki zawierają o 1,2 proc. więcej wody i tłuszczów zwierzęcych, a czekolada – o 0,7 proc. mniej kakao - wykazano.

Jednak największy niepokój wśród konsumentów wzbudziły wyniki analizy odżywek dla dzieci, które na bułgarskim rynku zawierają o 1,3 proc. oleju rzepakowego, o 0,5 proc. protein mniej.

Z całej grupy 31 produktów 16 jest droższych w Bułgarii; największą różnicę zauważono w przypadku odżywek dla dzieci, które są o 97-110 proc. droższe na bułgarskim rynku niż na Zachodzie.

Analogiczne badanie było przeprowadzone kilka miesięcy temu na Słowacji. W Bułgarii nie podano jednak nazwy badanych artykułów.

Minister rolnictwa Rumen Porożanow poinformował, że wyniki badań zostaną przekazane unijnej komisarz ds. konsumentów. Temat ma być omawiany na posiedzeniu ministrów rolnictwa państw UE, które odbędzie się w 17-18 lipca. Informacja o niepokojących podwójnych standardach będzie tematem dyskusji z państwami Grupy Wyszehradzkiej, również zainteresowanych tymi doniesieniami - powiedział Porożanow.

Z Sofii Ewgenia Manołowa

>>> Czytaj też: Dlaczego żywność na wschodzie UE jest gorsza? Węgry i Słowacja chcą interwencji KE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj