Gowin: Skala zarzutów wobec prezydent Warszawy jest bez porównania poważniejsza niż wobec Tuska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 czerwca 2017, 09:36
Skala zarzutów wobec Hanny Gronkiewicz-Waltz jest bez porównania poważniejsza niż te, które można dziś postawić Donaldowi Tuskowi - powiedział w czwartek wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

"Zarzuty wobec Hanny Gronkiewicz-Waltz są bez porównania poważniejsze niż te, które można dzisiaj postawić Donaldowi Tuskowi. Uważam z cały szacunkiem dla pani Hanny Gronkiewicz-Waltz za sytuację nie porównywalna i w sensie polityczny i przykro mi to mówić w sensie moralny, a być może w sensie karnym" - powiedział w radiu Zet Gowin.

"Nie chcę niczego przesądzać, ale skala zarzutów i ranga zarzutów wobec niej jest bez porównania większa. Mówię to naprawdę bez jakiekolwiek zapiekłości politycznej, raczej ze smutkiem. Jestem raczej zasmucony tym, że osoba, którą pamiętam jak stawała dzielnie obok mnie w sporach o aborcję, i in vitro, no w sprawie afery reprywatyzacyjnej zachowywała się w taki sposób jak się zachowywała - dodał.

Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji w stolicy bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Wiąże się to z tzw. dekretem Bieruta z 1945 r., którego skutkiem było przejęcie wszystkich gruntów przez miasto stołeczne Warszawę, a w 1950 r. - po zniesieniu samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Objęto nim ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości. Właściciele zabranych nieruchomości mieli pół roku na złożenie wniosku o przyznanie im prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym, ale w praktyce większość wniosków nie była rozpatrywana lub rozpatrywano je odmownie. Po zmianie ustrojowej w 1989 r. właściciele i spadkobiercy przejętych nieruchomości zaczęli zabiegać o zwrot własności.

Komisja może utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Może też uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami, co do dalszego postępowania. Od decyzji komisji przysługuje skarga do sądu administracyjnego.

>>> Czytaj też: Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się przed komisją weryfikacyjną

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj