Gazprom potwierdza: wpuścimy obserwatorów na nasze stacje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 stycznia 2009, 10:41
Gazprom dopuści międzynarodowych obserwatorów, mających monitorować tranzyt rosyjskiego gazu ziemnego do Unii Europejskiej, do swoich stacji pomiarowych na granicy z Ukrainą - potwierdził w piątek prezes rosyjskiego koncernu Aleksiej Miller.

Miller zaznaczył jednak, że jest to uzależnione od powołania wielostronnej komisji monitoringowej, czyli z udziałem ekspertów z Rosji.

"W wypadku utworzenia wielostronnej komisji ds. monitorowania tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy, Gazprom - naturalnie - umożliwi obserwatorom komisji dostęp do stacji pomiarowych w Rosji na ukraińskiej granicy" - zadeklarował Miller w oświadczeniu przekazanym PAP.

Komisja Europejska potwierdziła wcześniej zawarcie z Ukrainą i Rosją porozumienia o wysłaniu obserwatorów, którzy mają monitorować tranzyt rosyjskiego gazu do UE przez Ukrainę.

Od rozmieszczenia tych obserwatorów Rosja uzależnia wznowienie dostaw paliwa do Unii Europejskiej.

Miller zapowiedział w czwartek, że Gazprom odkręci kurek z gazem dla Europy, gdy tylko obserwatorzy przystąpią do pracy w stacjach pomiarowych na granicach Ukrainy z Rosją i UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj