Węgry: Obecnie nie ma warunków do importu amerykańskiego gazu LNG do Europy Środkowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lipca 2017, 12:48
tankowiec LNG
tankowiec LNG/ShutterStock
Brak obecnie warunków infrastrukturalnych do importu amerykańskiego gazu skroplonego do Europy Środkowej – oświadczył minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto w wywiadzie opublikowanym w czwartek w tygodniku „Figyeloe”.

„Stale prowadzimy konsultacje z Amerykanami na temat transportu gazu skroplonego do Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że do tej pory nie ma dla tego warunków infrastrukturalnych. Nie widać realnych scenariuszy, na podstawie których LNG byłby konkurencyjną alternatywą w naszym regionie” – oznajmił Szijjarto.

Pytany, czy Węgry kupowałyby amerykańskie nośniki energii, odparł, że według niego kupno gazu przez terminal LNG w Polsce nie byłoby właściwe ze względów fizycznych i gospodarczych. Natomiast jeśli chodzi o budowę chorwackiego , to od lat nie ma żadnych postępów tej sprawie – ocenił.

Podkreślił, że ponieważ ani , ani nie wykonały też inwestycji niezbędnych do transportowania gazu z ich terytorium w kierunku Węgier, „na krótką metę jedynym realnym scenariuszem dywersyfikacji szlaku dostaw jest połączenie Węgier z południowym korytarzem gazowym, z przez Bułgarię i Serbię” – oznajmił.

Jak dodał, nie chodzi o budowę nowego, dużego gazociągu, tylko o modernizację wewnętrznych, narodowych sieci przesyłowych oraz o utworzenie interkonektorów.

Pytany o kwestię dopłat unijnych po wystąpieniu z Wielkiej Brytanii, która jest drugim co do wielkości płatnikiem netto, Szijjarto oznajmił, że niektórzy zachodnioeuropejscy politycy chcieliby ukarać państwa Europy Środkowo-Wschodniej i rozbić jedność , ale to się nie uda.

Za ograniczeniem funduszy z budżetu UE dla krajów, które odmawiają przyjęcia uchodźców bądź uprawiają dumping podatkowy i socjalny, opowiedział się kanclerz Austrii Christian Kern. Prasa niemiecka informowała zaś, że rząd Niemiec analizuje, czy Unia może uzależnić wypłaty funduszy strukturalnych od przestrzegania zasad praworządności.

oświadczył: „Unia będzie mniejsza, dlatego będzie potrzebowała mniejszej biurokracji. Poprzez ograniczenie brukselskiego wodogłowia można zaoszczędzić znaczne sumy zamiast obcinać finasowanie wspólnych polityk, stanowiących podstawę i duszę UE”.

Węgierski minister wypowiedział się też przeciwko harmonizacji podatkowej w UE. Zaznaczył, że państwom członkowskim nie można odebrać prawa podejmowania decyzji dotyczących ich konkurencyjności.

>>> Czytaj też: Dlaczego Finlandia nie jest zainteresowana Trójmorzem? [ANALIZA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj