Znamy szczegóły pakietu pomocowego Obamy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2009, 19:33
550 miliardów dolarów dodatkowych wydatków publicznych i 275 miliardów dolarów w formie cięć podatkowych - tak będzie prawdopodobnie wyglądał plan gospodarczy prezydenta-elekta USA Baracka Obamy i Partii Demokratycznej, który ma wyciągnąć Amerykę z najgłębszej zapaści od czasów Wielkiego Kryzysu lat 30. ubiegłego wieku.

Według projektu ustawy przygotowanej przez przedstawicieli Demokratów w Izbie Reprezentantów 90 miliardów USD zostanie wydanych na rozbudowę infrastruktury, 87 miliardów na wzmocnienie systemu opieki zdrowotnej Medicaid i 43 miliardy USD na walkę z bezrobociem - pomoc w przekwalifikowywaniu się i zasiłki dla tracących pracę.

Inne zapisy projektu ustawy przewidują 20 miliardów dolarów na program dożywiania najuboższych, blisko 16 miliardów na pomoc rodzinom o niskich dochodach przy posyłaniu dzieci na studia i 6 miliardów dolarów na zwiększenie dostępu do szerokopasmowego internetu w słabiej zaludnionych miejscach.

Pakiet obejmie ponadto ulgi podatkowe w łącznej kwocie 275 miliardów dolarów. Ponad połowa z tej kwoty (140 miliardów USD) trafi do osób fizycznych, reszta do przedsiębiorców. Ustawa przygotowana przez Demokratów przewiduje również liczne ułatwienia w przepisach podatkowych.

"Ten pakiet ratunkowy wprowadza ogromne obniżki podatków, opiekę zdrowotną i ułatwienia w szkoleniach pozwalających znaleźć nową pracę dla rodzin, które walczą, aby związać koniec z końcem, a ponadto zapewnia przedsiębiorcom "dopalanie", którego potrzebują, żeby tworzyć miejsca pracy." - oświadczył przewodniczący zajmującej się projektem pakietu komisji Kongresu, Charles Rangel.

Ustawa przygotowywana w porozumieniu z prezydentem-elektem Barackiem Obamą ma pomóc zwalczyć recesję w Stanach Zjednoczonych. W zeszłym roku w USA ubyło 2,6 miliona miejsc pracy, najwięcej od 1945 roku. W grudniu stopa bezrobocia wzrosła do poziomu 7,2 procent - najwyższego od prawie 16 lat. 2008 rok był również fatalny dla giełdy - indeks S&P 500 zakończył rok na poziomie o 38 niższym niż w styczniu. To najgorszy wynik od 1937 roku.

W przyszłym tygodniu dwie komisje Izby mają wnieść ewentualne poprawki do projektu ustawy, zanim stanie się ona przedmiotem obrad plenarnych. Oczekuje się, że pakiet może zostać uchwalony pod koniec stycznia.

Źródło: GP/forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj