Zimbabwe: Mnangagwa powołał nowy rząd, bez udziału opozycji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 grudnia 2017, 09:41
Nowy prezydent Zimbabwe Emmerson Mnangagwa w czwartek późnym wieczorem powołał nowy rząd z udziałem wysokich rangą przedstawicieli armii oraz lojalnych wobec niego członków rządzącej partii ZANU-PF. W nowym gabinecie opozycja nie jest reprezentowana.

Skład liczącego 22 przedstawicieli rządu został ogłoszony w państwowej telewizji.

Nowym ministrem spraw zagranicznych został generał , ministrem rolnictwa - marszałek sił powietrznych , a ministrem ds. mediów i informacji - przywódca wpływowego stowarzyszenia weteranów walki o niepodległość .

To właśnie Moyo 15 listopada ogłosił przejęcie przez wojsko władzy w kraju i nałożenie aresztu domowego na dotychczasowego prezydenta , co po kilku dniach doprowadziło do jego rezygnacji z zajmowanego od 37 lat urzędu i wyznaczenia , zbliżonego do armii i sił bezpieczeństwa, na nowego przywódcę kraju.

Tekę ministra finansów objął dotychczasowy minister ds. bezpieczeństwa cyfrowego w rządzie Mugabego Patrick Chinamasa. Na liście członków gabinetu nie wymieniono wiceprezydentów.

Skład nowego rządu, do którego oprócz wpływowych wojskowych weszli też politycy z czasów Mugabego, jest rozczarowaniem dla mieszkańców Zimbabwe mających nadzieję, że nowe władze zerwą z przeszłością i wyjdą poza dotychczasową bazę lojalistów - zauważają agencje.

"Miesiąc miodowy skoczył się, jeszcze zanim na dobre się zaczął. Wielka szkoda. Wielka stracona szansa" - ocenił na Twitterze były minister finansów Tendai Biti.

W wywiadzie udzielonym wcześniej agencji AP przywódca zimbabweńskiej opozycji Morgan Tsvangirai powiedział, że Mnangagwa ma "bardzo niewiele czasu", by pokazać, że różni się od Mugabego i chce spełnić oczekiwania narodu czekającego na zmianę. Zaznaczył, że nowe władze nie zainicjowały dotąd dialogu z opozycją.

Jak przypomina Reuters, najpilniejszym zadaniem rządu Zimbabwe będzie naprawa krajowej gospodarki i przywrócenie zaufania zagranicznych inwestorów do kraju.

>>> Czytaj też: Afrykańska premia demograficzna wyzwaniem dla świata

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj