Rząd Danii dąży do przeprowadzenia w 2010 roku drugiego referendum w sprawie przyjęcia wspólnej waluty europejskiej. W pierwszym referendum we wrześniu 2000, Duńczycy odrzucili euro. Teraz boją się izolacji. Także z powodu... Polski.
Premier Anders Fogh Rasmussen powiedział w czwartek, że warunkiem kolejnego referendum jest przyjęcie przez Irlandczyków Traktatu Lizbońskiego. Ponadto za euro musi się opowiedzieć większość duńskich partii politycznych.
Rasmussen ostrzegł w parlamencie, że w najbliższych latach, kiedy wspólną walutę wprowadzą nowi członkowie Unii Europejskiej z Europy Środkowej i Wschodniej, Danii grozić będzie izolacja.
Obserwatorzy duńskiej sceny politycznej wskazują, że dla rozpisania drugiego referendum w sprawie euro decydujące znaczenie będzie miało poparcie opozycji, a przede wszystkim Socjalistycznej Partii Ludowej (SF) i Partii Socjaldemokratycznej (SD).
Rasmussen jest przekonany, że uda się osiągnąć porozumienie w sprawie referendum.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: dania
Powiązane
