Bułgaria żąda dostępu do rurociągu Gazpromu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2009, 13:09
Bułgaria żąda dostępu do rurociągu Gazpromu, aby mogła otrzymywać gaz z regionu Morza Kaspijskiego - powiedział w Sofii bułgarski minister gospodarki i energetyki Petyr Dymitrow po spotkaniu z wiceprezesem rosyjskiego koncernu Aleksandrem Miedwiediewem.

Wizyta Miedwiediewa w Sofii odbyła się z inicjatywy strony rosyjskiej. Dymitrow wręczył mu oficjalny list z żądaniami strony bułgarskiej, która domaga się odszkodowań za straty spowodowane w gospodarce kraju przez rosyjsko-ukraiński kryzys gazowy.

Sofia szacuje swe bezpośrednie straty na 100 mln euro. Władze Bułgarii domagają się odszkodowań w formie pieniężnej, dostaw gazu po preferencyjnych cenach oraz dostępu do systemu gazociągów Gazpromu.

Prezydent Bułagrii Georgi Pyrwanow złożył w czwartek kilkugodzinną wizytę w Azerbejdżanie, podczas której - według oficjalnego komunikatu jego służby prasowej - porozumiał się z prezydentem Ilhamem Alijewem w sprawie dostaw azerbejdżańskiego gazu.

Aleksandr Miedwiediew powtórzył, że "jedyną przyczyną kryzysu gazowego było niewłaściwe stanowisko Ukrainy". Zapewnił, że Rosja rozpatrzy bułgarski list i odpowie w ciągu dwóch tygodni.

Dostępu do rurociągu Gazpromu jednak odmówił od razu. "Nie widzę potrzeby, by przez terytorium Rosji przesyłano tranzytem gaz z trzecich krajów dla Bułgarii. Rosja posiada wystarczająco gazu, żeby wypełnić podjęte w porozumieniach zobowiązania" - oznajmił. - Co się tyczy awaryjnych sytuacji, jesteśmy gotowi rozpatrywać wszystkie trzy możliwości, ale powinny one być uzasadnione ekonomicznie i technologicznie".

Według niego należy przyśpieszyć pracę nad gazociągami na alternatywnych trasach, w tym nad omijającym Ukrainę projektem South Stream pod Morzem Czarnym.

Miedwiediew wyraził gotowość udziału Gazpromu w powiększeniu zbiornika w Czirenie w północno-zachodniej Bułgarii. Obiecał, że Gazprom podejmie niezbędne działania, by uzupełnić zapasy w zbiorniku, które w znacznym stopniu wyczerpano podczas kryzysu. Nie powiedział jednak, czy ten dodatkowy gaz zostanie dostarczony po cenach preferencyjnych.

Miedwiediew odrzucił wezwanie Bułgarii, by Gazprom dostarczał jej gaz bezpośrednio, bez udziału firm-pośredników. Obecnie Bułgaria otrzymuje gaz od Gazpromeksportu i dwóch firm, w których Gazprom jest głównym udziałowcem: Overgas z bułgarskim udziałem oraz Wintershall z niemieckich udziałem. Miedwediew dodał, że Bulgargaz może stać się udziałowcem w Overgasie, który zapewnia około 70 proc. dostaw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj