O skierowaniu aktu oskarżenia do poinformowała w piątek . Śledztwo dotyczące afery podkarpackiej prowadzi śląski wydział PK.
Oskarżeni to Zygmunt P., który jest bratem byłego asystenta byłego posła PSL oraz Tadeusz Ch., który pełnił funkcję kierownika w Drugim Urzędzie Skarbowym w Rzeszowie.
Zygmuntowi P. prokuratura zarzuciła, że w celu uzyskania przez jedną z podkarpackich spółek od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego ponad 2 mln zł dotacji tworzył poświadczającą nieprawdę i nierzetelną dokumentację „dotyczącą okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wsparcia finansowego”.
Według prokuratury, przedkładając te dokumenty w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego P. wprowadził w błąd pracowników urzędu i doprowadził tę instytucję finansującą do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie ponad 1,4 mln zł.
P. został też oskarżony o usiłowanie oszustwa na blisko 600 tys. zł. Do wypłaty tych ostatnich środków jednak nie doszło, ponieważ wszczęto kontrolę. Jej skutkiem była uchwała zarządu województwa podkarpackiego o rozwiązaniu umowy o dofinansowanie, na mocy której wypłacane były pieniądze. Przestępcze działania trwały od końca marca 2012 roku do grudnia 2014 r. – podała PK.
Z kolei Tadeusz Ch. został oskarżony o przekroczenie uprawnień kierownika w Drugim Urzędzie Skarbowym w Rzeszowie - poprzez sporządzenie w ramach kontroli podatkowej wyjaśnień dla kontrolowanej spółki z Rzeszowa.
„Podjął on także działania i decyzję o odmowie wszczęcia przeprowadzenia rozszerzonej kontroli tej spółki, o którą wnioskowali podlegli mu pracownicy Drugiego Urzędu Skarbowego w Rzeszowie” - podała prokuratura. Według niej oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez jedną z rzeszowskich spółek w postaci uchylenia się od opodatkowania do budżetu państwa należnego podatku od towarów i usług w kwocie blisko 300 tys. zł. Do popełnienia tego przestępstwa doszło, według ustaleń prokuratury, w kwietniu 2013 r.
Katowickie śledztwo toczy się od listopada 2013 r. po zawiadomieniu złożonym przez CBA. Początkowo wszczęto je pod kątem nadużycia uprawnień przez członków zarządu Elektrowni Kozienice i funkcjonariuszy publicznych w związku z postępowaniem przetargowym. Postępowanie ma jednak znacznie szerszy zakres. Do Katowic trafiły też niektóre wątki z postępowania toczącego się wcześniej w Warszawie.
Zarzuty w tym śledztwie usłyszało już ponad 20 osób. Są wśród nich m.in. b. poseł i b. szef klubu parlamentarnego PSL Jan Bury, b. szefowie rzeszowskich prokuratur oraz podkarpacki biznesmen z branży paliwowej Marian D. Pod koniec września br. CBA poinformowało o zatrzymaniu pod zarzutem korupcji b. prezesa i b. wiceprezesa Rafinerii Jasło oraz byłego kierownika działu w rafinerii.
Część wątków zakończyło się już skierowanymi do sądu aktami oskarżenia. Wiosną br. prokuratura oskarżyła b. prokurator apelacyjną z Rzeszowa Annę H. Kobiecie zarzucono popełnienie sześciu przestępstw, m.in. korupcję i przekroczenie uprawnień.
B. funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, a potem Urzędu Ochrony Państwa Janusz W. został oskarżony m.in. o przyjmowanie korzyści majątkowych, płatną protekcję i pranie brudnych pieniędzy.
W innym wątku we wrześniu br. PK oskarżyła prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego, Burego oraz kontrolera w rzeszowskiej delegaturze NIK o przestępstwa nadużycia władzy przy obsadzaniu stanowisk w Izbie. Żaden z nich nie przyznał się do zarzucanych czynów.
Jak wcześniej podawała prokuratura, podstawą formułowanych wobec podejrzanych zarzutów są m.in. zeznania świadków, wyjaśnienia innych podejrzanych, a także treść zarejestrowanych rozmów telefonicznych.
>>> Czytaj też: Prokuratura: Jest wniosek o uchylenie immunitetu senatora PO Macieja Grubskiego
